Politycy oceniają kolejny krok ws. Berka. "Nawrocki jest partyjnym przyjacielem PiS"
Kancelaria Prezydenta twierdzi, że Maciej Berek nie spełnia wymogów formalnych ws. TK. Adrian Witczak (KO) w Trójce mówi o "skrajnej głupocie", a Barbara Okuła nazywa Nawrockiego "przyjacielem PiS".
"Puls Trójki"/ Foto: Trójka
Spór o ślubowanie sędziów TK. Politycy komentują decyzję Kancelarii Prezydenta
Kancelaria Prezydenta odpowiedziała Bogdanowi Święczkowskiemu, prezesowi Trybunału Konstytucyjnego, na jego pismo dotyczące Macieja Berka wybranego przez Sejm na sędziego TK. Według odpowiedzi Kancelarii Berek nie spełnia wymogów formalnych, by zostać uznanym za sędziego TK i nie nawiązał on stosunku służbowego z Trybunałem. Sprawa wpisuje się w trwający spór o status sędziów wybranych przez Sejm oraz rolę prezydenta w procedurze związanej z ich ślubowaniem.
Polecane artykuły
Barbara Okuła z Unii Centrum oceniła w Trójce, że stanowisko Kancelarii Prezydenta nie jest zaskoczeniem. Jej zdaniem takie podejście pogłębia konflikt zamiast prowadzić do jego rozwiązania. - Prezydent jest razem z Trybunałem, ze Święczkowskim. Natomiast myślę, że to nadinterpretacja. To poszerzanie kompetencji prezydenta - powiedziała.
Jak podkreśliła, w obecnej sytuacji głowa państwa powinna dążyć do uspokojenia nastrojów i szukać sposobu na wyjście z kryzysu. - Sytuacja i tak jest skomplikowana. Prezydent powinien ją uspokajać, szukać rozwiązań, a nie zaostrzać konflikt. Od tego jest prezydent. Na to liczyłam, że jednak, pomimo wszystko, prezydent będzie prezydentem, a nie partyjnym przyjacielem PiS-u - zaznaczyła.
Witczak o decyzji prezydenta: "To skrajna głupota"
Adrian Witczak, poseł Koalicji Obywatelskiej, ocenił sprawę znacznie ostrzej. Jego zdaniem działania prezydenta Karola Nawrockiego blokują możliwość rozpoczęcia orzekania przez osoby wybrane przez Sejm na stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego. - Uważam, że to skrajna głupota. Dzisiaj prezydent używa wszystkich środków, aby zablokować możliwość orzekania legalnie wybranym przez polski parlament sędziom - powiedział w Trójce.
Polecane artykuły
Polityk KO stwierdził również, że postępowanie głowy państwa narusza ustawę zasadniczą. Powołał się przy tym na konstytucyjny podział kompetencji w procedurze wyboru sędziów TK i składania przez nich ślubowania. - Uważam wprost, że prezydent takim postępowaniem łamie konstytucję. Bo konstytucja zobowiązuje prezydenta do tego, aby przyjąć ślubowanie - podkreślił.
Spór o ślubowanie sędziów TK: Witczak wskazuje na rolę Sejmu
Poseł Koalicji Obywatelskiej przypomniał, że to Sejm wybiera sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a następnie prezydent powinien odebrać od nich ślubowanie. Wskazał, że w przypadku Macieja Berka procedura przebiegła inaczej. - Sejm wybrał, a prezydent niezwłocznie powinien odebrać ślubowanie, a widzieliśmy, jak to utrudniał. A sędziowie złożyli ślubowanie wobec prezydenta. "Wobec" to nie znaczy w obecności - zaznaczył Adrian Witczak.
Spór dotyczy interpretacji przepisów regulujących składanie ślubowania przez sędziów TK. Maciej Berek złożył je 14 października w Sejmie, kierując je do prezydenta, który nie uczestniczył w uroczystości. Kancelaria Prezydenta nie uznaje tej procedury za wystarczającą do nawiązania stosunku służbowego sędziego Trybunału.
Polecane artykuły
Źródło: Trójka
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Redaktor
Robert Bartosewicz jest redaktorem działu publicystyki, specjalizującym się w tematyce politycznej i społecznej. Zajmuje się także obsługą transmisji wideo oraz publikacją podcastów. W mediach pracuje od 20 lat - przez 6 lat w prasie, a następnie w portalach internetowych. Z Polskim Radiem związany od 2018 roku, gdzie pracował m.in. w dziale wiadomości, opisując najważniejsze wydarzenia z kraju i ze świata oraz publikując teksty autorskie. Koordynował pracę zespołu publicystyki, odpowiadając za podział zadań i dobór tematów. Wykonywał także zdjęcia gości Jedynki i Polskiego Radia 24 oraz publikował treści na platformie X.