Kolejny wyciek danych wrażliwych. Krok pierwszy: zastrzeż swój PESEL
Ponownie doszło do wycieku danych wrażliwych milionów Polaków. Ofiarami cyberataków padły serwisy: Enel-Med, Qbusoft, MyDr i Fakturownia - dostarczająca systemy księgowe. Co w takiej sytuacji zrobić?
Cyberprzestępczość. Zdjęcie ilustracyjne/ Foto: ARKADIUSZ ZIOLEK/East News/East News
Zdaniem Marcina Mazura, eksperta ds. cyberbezpieczeństwa, który był gościem audycji Piotra Łodeja "News Albo Fake News" powinniśmy być jeszcze bardziej ostrożni i dokładnie sprawdzać informacje, które do nas docierają. - Będzie coraz więcej wycieków danych i musimy zakładać, że one będą nas również dotyczyć. To powoduje, że nasza codzienna czujność na różnego rodzaju wiadomości, smsy, meile powinna być zwiększona i nie powinniśmy po prostu reagować tak szybko, jak do tej pory reagowaliśmy na pewne komunikaty i pewne wiadomości – podkreśla Marcin Mazur.
Polecane audycje
Cyberprzestępcy nie znikną
- Na to nie mamy żadnego wpływu. Mamy natomiast ogromny wpływ na to, co cyberprzestępcom uda się zrobić z tymi danymi. Jeżeli będą chcieli wykorzystać je przeciwko nam, stworzyć jakąś kampanię phishingową, wyłudzić od nas pieniądze, więcej informacji, to możemy po prostu naszą świadomością, naszą weryfikacją takich informacji utrudnić im działanie – tłumaczy ekspert. Dodaje także, że w przypadku otrzymania sms, meila czy telefonu o wycieku danych, dobrze jest się skontaktować z daną placówką i potwierdzić, czy rzeczywiście do niego doszło.
Co każdy z nas powinien zrobić jeszcze dziś?
W pierwszej kolejności zastrzec swój PESEL. Poza tym: nie klikać w linki ani nie oddzwaniać na numery telefonu, które otrzymaliśmy. – Oprócz tego zasada trzy razy W, czyli: weryfikujemy, weryfikujemy i jeszcze raz weryfikujemy informację – zaznacza Marcin Mazur.
Redakcja poleca
Źródło: News Albo Fake News
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Redaktorka
Zajmuje się głównie problematyką społeczną. W centrum jej zainteresowań stoi człowiek i jego historia. Nie boi się tematów trudnych, kontrowersyjnych, bolesnych. Wierzy, że właśnie o nich należy rozmawiać. Oswajać je, bo one nie znikną tylko dlatego, że odwrócimy wzrok. Do dziennikarstwa wróciła po kilku latach przerwy. Wcześniej pracowała w redakcji zagranicznej dziennika „Rzeczpospolita”. Specjalizowała się w sytuacji politycznej na Bałkanach, w szczególności w B. Jugosławii. Mówi m.in. w j. serbskim.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.