Czerwona kartka dla rządu. W całej Polsce protesty kobiet w sprawie prawa do aborcji
W 27 miastach Polski zapowiadane są na dziś manifestacje kobiet walczących o prawo do aborcji. Chcą przypomnieć władzom o niezrealizowanych obietnicach wyborczych. To czerwona kartka dla rządu.
Manifestacja kobiet w Krakowie, marzec 2024 r. / Foto: Shutterstock/Longfin Media
Mija dokładnie sześć lat od zaostrzającego prawo aborcyjne w Polsce wyroku Trybunału Konstytucyjnego pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej, który uznał usunięcie ciąży ze względu na uszkodzenia lub wady płodu za niezgodne z Konstytucją.
- Domagamy się spełnienia wszystkich obietnic, które zostały złożone kobietom przed wyborami w 2023 roku. Te obietnice brzmiały, że decydować będzie kobieta, nie ksiądz, nie prokurator, nie policjant - mówi Anna Tomaszewska z Akcji Demokracja w rozmowie z Informacyjna Agencją Radiową. - Dla nas liczy się odpowiedź na jedno proste pytanie: czy kobiety mają dostęp do aborcji i czy decyduje o niej kobieta. W tym momencie tak nie jest - podkreśla.
W obecnych warunkach prawnych terminacja ciąży w Polsce jest możliwa tylko w dwóch sytuacjach: kiedy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety (bez ograniczeń dotyczących wieku płodu) lub gdy jest skutkiem czynu zabronionego - np. gwałtu czy kazirodztwa (jednak w tej sytuacji wiek płodu nie może być starszy niż 12 tygodni). Niestety nawet spełnienie którejkolwiek z tych przesłanek nie daje gwarancji, że zabieg zostanie przeprowadzony.
Polecane audycje
Polska na szarym końcu Europy
Powodem często jest strach lekarzy przed konsekwencjami prawnymi. Zgodnie z art. 152 Kodeksu Karnego: §1 Kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę z naruszeniem przepisów ustawy, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. §2 Tej samej karze podlega, kto udziela kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub ją do tego nakłania. §3 Kto dopuszcza się czynu określonego w § 1 lub 2, gdy dziecko poczęte osiągnęło zdolność do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Aktualnie Polska i Malta pozostają jedynymi krajami Unii Europejskiej z tak restrykcyjnymi przepisami aborcyjnymi.
Zmiany w prawie
W ostatnich dniach Sejm przyjął dwie ustawy, które mają poprawić sytuację kobiet w Polsce. Jedna przywraca możliwość terminacji ciąży ze względu na ciężką wadę płodu. Druga – nowelizacja Kodeksu Karnego - częściowo dekryminalizuje aborcję za zgodą kobiety oraz za pomoc w aborcji w przypadku ciężkiej wady płodu. Uchyla m.in. art. 152 par. 1 oraz par. 2 i dodaje par. 4, zgodnie z którym: nie popełnia przestępstwa lekarz, pielęgniarka lub położna, jeżeli przerwanie ciąży jest następstwem zastosowania procedury medycznej potrzebnej do uchylenia niebezpieczeństwa grożącego zdrowiu lub życiu kobiety ciężarnej lub gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkich i nieodwracalnych wad płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.
Ustawy trafiły do Senatu. Ich wejście w życie nie jest jednak pewne ze względu na możliwe weto ze strony prezydenta Karola Nawrockiego.
Polecane artykuły
Źródło: IAR, PAP
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Redaktorka
Zajmuje się głównie problematyką społeczną. W centrum jej zainteresowań stoi człowiek i jego historia. Nie boi się tematów trudnych, kontrowersyjnych, bolesnych. Wierzy, że właśnie o nich należy rozmawiać. Oswajać je, bo one nie znikną tylko dlatego, że odwrócimy wzrok. Do dziennikarstwa wróciła po kilku latach przerwy. Wcześniej pracowała w redakcji zagranicznej dziennika „Rzeczpospolita”. Specjalizowała się w sytuacji politycznej na Bałkanach, w szczególności w B. Jugosławii. Mówi m.in. w j. serbskim.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.