Celińska, Umer, Parton, Kusama. Niezwykłe kobiety, które odeszły w tym roku
Przełamywały społeczne bariery, zmieniały oblicze kultury i sztuki. W Dzień Zaduszny, w "Brakującej Połowie Dziejów" Anna Kowalczyk przypomina niezwykłe kobiety, które odeszły w ciągu ostatniego roku.
Stanisława Celińska zmarła w maju 2026 roku, aktorka miała 79 lat/ Foto: PAP/Krzysztof Świderski
W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy pożegnaliśmy wiele niezwykłych kobiet, które zmieniały świat na wielkiej scenie historii, ale też tych, które robiły to z dala od reflektorów w laboratoriach i pracowniach. Łączyło je jedno: nie godziły się na miejsce, które wyznaczył im świat.
Polecane podcasty
Wanda Traczyk-Stawska miała 17 lat, kiedy z bronią w ręku walczyła w Powstaniu Warszawskim. Nosiła pseudonim "Pączek", była łączniczką i strzelczynią, została ciężko ranna, a po kapitulacji trafiła do niemieckiej niewoli. Po wojnie pracowała jako nauczycielka i przez dziesięciolecia upominała się o godne upamiętnienie cywilnych ofiar Powstania. W ostatnich latach stała się również jednym z najważniejszych głosów sprzeciwu wobec nienawiści i wykluczenia. Zmarła w sierpniu, w wieku 99 lat.
W maju odeszła Stanisława Celińska. Aktorka, która równie przekonująco grała bohaterki dramatyczne, jak i komediowe. Zachwyciła już w "Krajobrazie po bitwie" Andrzeja Wajdy, później stworzyła dziesiątki niezapomnianych kreacji teatralnych i filmowych. Po sześćdziesiątce odniosła wielki sukces jako piosenkarka. Jej dojrzały głos był dowodem na to, że w sztuce, inaczej niż chciałby tego przemysł rozrywkowy, wiek bywa atutem.
W grudniu pożegnaliśmy Magdę Umer. Jej siłą była interpretacja, umiejętność
wydobywania znaczeń z pojedynczych nawet słów i z ciszy.
Śpiewała Osiecką, Przyborę, Młynarskiego, ale była też reżyserką i strażniczką pamięci o ich
twórczości. Przypominała, że piosenka może być małą opowieścią o całym ludzkim życiu.
Yayoi Kusama, japońska artystka zmarła w sierpniu w wieku 97 lat. Zamieniła swoje wewnętrzne doświadczenie w sztukę rozpoznawalną na całym świecie. Od dzieciństwa doświadczała bowiem halucynacji, w których otaczały ją powtarzające się wzory i kropki. Uczyniła z nich własny język artystyczny. Jej lustrzane pokoje nieskończoności przyciągały tłumy, ale były także opowieścią o psychicznym cierpieniu i próbach jego oswojenia.
W sierpniu odeszła również Dolly Parton. Urodzona w ubogiej rodzinie jako jedno z dwanaściorga dzieci stała się ikoną muzyki i skuteczną bizneswoman. Za blond perukami i błyszczącymi kostiumami kryła się jednak rasowa autorka, która potrafiła zadbać o prawa do własnej twórczości. Jej fundacja przekazała dzieciom setki milionów bezpłatnych książek, a inspiracją był dla niej ojciec, który nigdy nie nauczył się czytać ani pisać.
We wrześniu odeszła Cassandra Wilson,
amerykańska wokalistka jazzowa o charakterystycznym niskim głosie. Dwukrotna laureatka
grami, która łączyła jazz z bluesem, folkiem i soulem.
Polecane artykuły
Źródło: Trójka
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Redaktorka
Izabela Dudkiewicz w portalu radiowej Trójki pisze o teatrze, sztukach wizualnych i kinie. W mediach pracuje od ponad dwóch dekad. W Polskim Radiu od 2019 roku, wcześniej przez 20 lat w Radiu Zet jako redaktor, wydawca, producent. Odpowiedzialna m.in. za przygotowanie materiałów na antenę, do internetu i na profile w SM. Pracę w mediach zaczęła w Radiu Eska, gdzie przygotowywała i czytała serwisy informacyjne. Skończyła polonistykę i dziennikarstwo na UW oraz studia podyplomowe na SGH.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.