Miłość w realiach PRL. "Kochankowie z ulicy Kamiennej" Agnieszki Osieckiej
"Kochankowie z ulicy Kamiennej" to jeden z najsłynniejszych utworów z wczesnego okresu twórczości Agnieszki Osieckiej. O piosence rozsławionej przez Sławę Przybylską opowiedział Michał Margański.
O "Kochankach z ulicy Kamiennej" Agnieszki Osieckiej w cyklu "Ponad Czasem". / Foto: PAP/PAP/CAF
"Kochankowie z ulicy Kamiennej" najpierw byli wierszem, później stali się jedną z najbardziej znanych piosenek wczesnego okresu twórczości Agnieszki Osieckiej. Utwór, rozsławiony przez Sławę Przybylską, opowiadał o miłości w szarej rzeczywistości PRL-u. Jego historię przypomniał Michał Margański w cyklu "Ponad Czasem".
"Wiersz, który stał się piosenką"
Historia "Kochanków z ulicy Kamiennej" sięga połowy lat 50. To właśnie wtedy młoda Agnieszka Osiecka związała się ze Studenckim Teatrem Satyryków, a jej teksty szybko zwróciły uwagę innych związanych z nim twórców.
- "Kochankowie z ulicy Kamiennej" to wiersz, który następnie stał się piosenką. Powstał w połowie lat 50. Agnieszka Osiecka miała wtedy 19 lat i zaczęła współpracę z Warszawskim Studenckim Teatrem Satyryków, który do historii przeszedł jako STS. Zaczęło się od piosenki o kolorach, potem twórcy STS dostrzegli w niej wielki talent, bo wkrótce zaczęli rywalizować między sobą o jej teksty - mówi Margański.
Polecane audycje
W STS Osiecka poznała Wojciecha Solarza. Ich współpraca przyniosła "Kochanków z ulicy Kamiennej", a utwór ostatecznie rozsławiła swoim wykonaniem Sława Przybylska.
- Tam też poznała Wojciecha Solarza, reżysera filmowego i teatralnego, wtedy studenta wydziału dziennikarstwa, bawiącego się w komponowanie piosenek właśnie w STS. Zaczęli współpracę, która już na samym wstępie zaowocowała jednym z najsłynniejszych wczesnych utworów Agusi, jak wtedy o niej mówiono. Utwór swoim wykonaniem rozsławiła Sława Przybylska, która w trakcie studiów współpracowała jako piosenkarka z STS i Kabaretem Klubu Studenckiego Stodoła w Warszawie. W jednym z wywiadów powiedziała, że sztuka aktorska, jak i wykonywanie piosenek wymaga bycia autentycznym i wiernym samemu sobie. "Trzeba siebie zaakceptować, trzeba wiedzieć, kim się jest. Jaka jest tożsamość człowieka, skąd się wywodzi. Być niepowtarzalnym, być sobą" – mówiła Sława Przybylska - opowiadał Michał Margański.
"Piosenki piszę, żeby poprawić sobie nastrój"
"Kochankowie z ulicy Kamiennej" przedstawiają miłość osadzoną w realiach PRL-u - daleką od romantycznych dekoracji, ukrytą w bramach, na klatkach schodowych i pośród szarych kamienic.
– Sława Przybylska rozsławiła "Kochanków z ulicy Kamiennej", przedstawiających przejmujący obraz miłości z czasów PRL. Miłości kryjącej się po bramach i klatkach schodowych brudnych kamienic. Zresztą tekstów o tej szarej rzeczywistości było więcej dla STS. Szara rzeczywistość stawała się znośna, gdy czytało i słuchało się piosenek Agnieszki Osieckiej, również dla niej samej - mówi Margański.
O znaczeniu pisania dla niej samej mówiła również Osiecka. Jak przyznawała, tworzenie piosenek było sposobem na poprawienie sobie nastroju.
- Piosenki piszę, żeby poprawić sobie nastrój. Potem ludzie mówią, że jestem miła, ciepła, serdeczna, to są takie pocieszki - mówiła Agnieszka Osiecka.
Po latach "Kochankowie z ulicy Kamiennej" doczekali się również materialnego upamiętnienia. Nawiązująca do utworu fontanna-płaskorzeźba znajduje się przy ulicy Włókienniczej w Łodzi.
- Z wiekiem pocieszki zaczęły dostawać fizycznego wcielenia. W postaci płyt albo, jak w tym konkretnym przypadku, także w postaci płaskorzeźby w Łodzi. Konkretnie fontanny-płaskorzeźby znajdującej się we wnęce jednej z kamienic przy ulicy Włókienniczej. Fontanna-płaskorzeźba ma nazwę, jak piosenka, "Kochankowie z ulicy Kamiennej" - mówi prowadzący audycję
Redakcja poleca
Źródło: Ponad Czasem
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Autor
Redaktor
W Polskim Radiu od 2025 roku, przedtem w "Super Expressie". Na portalu Trójki zajmuję się głównie opisywaniem świata muzyki - od gitarowych brzmień klasyków rocka i metalu, po elektroniczne beaty i rapowane wersy. Miłośnik podróży, kina, literatury, popkultury, sztuki i piłki nożnej.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.