"Jest już za późno". Eurythmics definitywnie zakończyli karierę?
Czy Eurythmics jeszcze powrócą na scenę? Dave Stewart nie pozostawia fanom duetu wielkich nadziei. Jak przekonuje muzyk, na reaktywację legend elektronicznego popu jest już za późno.
Eurythmics już nigdy nie powrócą?/ Foto: East News/imago stock&people/Imago Stock and People/East News
Eurythmics, brytyjski duet tworzony przez Dave’a Stewarta i Annie Lennox, należał do najważniejszych zespołów lat 80. Grupa, która działała z przerwami od 1980 do 2005 roku, zapisała się w historii muzyki dzięki takim przebojom jak "Sweet Dreams (Are Made of This)". Czy po latach mogłaby ponownie pojawić się na scenie? W rozmowie z magazynem "SPIN" Dave Stewart przyznał, że choć sam chętnie wróciłby do wspólnego koncertowania, jego zdaniem na reaktywację Eurythmics jest już za późno.
"Annie zawsze odrzucała wszystkie takie propozycje"
Dave Stewart nie ukrywa, że przez lata był zainteresowany powrotem Eurythmics na scenę. Jak przyznał, przeszkodą pozostawała jednak postawa Annie Lennox, która konsekwentnie odrzucała propozycje reaktywacji duetu. Muzyk żałuje, że nie zdecydowali się na kolejne wspólne koncerty, szczególnie że ich twórczość wciąż budzi emocje wśród słuchaczy.
- Zrobiłbym to bez chwili wahania, ale Annie zawsze odrzucała wszystkie takie propozycje. (...) Kiedy ma się piosenki, które wiele znaczą dla ludzi, i wykonuje się je na żywo, można zobaczyć, jak silne emocje wywołują. Niektórzy śpiewają razem z zespołem, inni patrzą na osobę, z którą przyszli na koncert. Widać, że ta muzyka na nich wpływa. Sama muzyka ma oczywiście ogromną siłę, ale żałuję, że nie występowaliśmy razem. W końcu jesteśmy duetem. Tears for Fears przez długi czas nie koncertowali, ale w ostatnich latach znów zaczęli grać na żywo. Pewnie obaj zadawali sobie wtedy pytanie: "Co my właściwie robimy?" - mówi Stewart.
Polecane podcasty
Niechęć Annie Lennox do powrotu na scenę nie jest jednak jedynym problemem. Stewart zwraca również uwagę na wymagający repertuar Eurythmics, którego wykonywanie przez niemal dwie godziny stanowiłoby dziś duże wyzwanie. Jak przyznaje, choć przed laty podobne koncerty nie sprawiały duetowi trudności, obecnie powrót do regularnego występowania wydaje mu się mało realny.
- Piosenki Eurythmics są niezwykle trudne do zaśpiewania, szczególnie przez godzinę i 45 minut albo dwie godziny. Annie wystąpiła niedawno, ale wykonała zaledwie cztery lub pięć piosenek, a później na scenie pojawili się zaproszeni goście. To naprawdę wymagający repertuar. Kiedyś nie stanowiło to dla nas problemu. Moglibyśmy tak występować przez kolejne 25 lat, dając koncert raz na trzy lata czy coś w tym rodzaju. Ale teraz uważam, że jest już za późno – przyznaje muzyk.
"Nie mamy już tak częstego kontaktu"
Na przyszłość Eurythmics wpływ mogą mieć również relacje między członkami duetu. Stewart przyznał, że jego kontakt z Annie Lennox w ostatnich latach wyraźnie osłabł. Choć dawniej regularnie ze sobą rozmawiali i wymieniali wiadomości, obecnie ich relacja nie jest już tak bliska. Zdaniem muzyka Lennox może chcieć zamknąć rozdział związany z działalnością Eurythmics i skupić się na innych przedsięwzięciach.
– Nie mamy już tak częstego kontaktu. Ona mieszka w Los Angeles, a ja dzielę życie między Nashville a mój kompleks studyjny na Bahamach. Kiedyś wymienialiśmy e-maile i sporo rozmawialiśmy, ale w ciągu ostatnich dwóch lat ten kontakt nieco osłabł. Myślę, że Annie próbuje zostawić za sobą wszystko, co wiąże się z Eurythmics. Nigdy nie zrobiliśmy niczego, co zwykle robią zespoły po latach działalności i osiągnięciu pewnego wieku. Nie powstał dokument o naszej historii, nie zagraliśmy też serii koncertów - mówi artysta.
Polecane artykuły
Źródło: Teraz Muzyka
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Autor
Redaktor
W Polskim Radiu od 2025 roku, przedtem w "Super Expressie". Na portalu Trójki zajmuję się głównie opisywaniem świata muzyki - od gitarowych brzmień klasyków rocka i metalu, po elektroniczne beaty i rapowane wersy. Miłośnik podróży, kina, literatury, popkultury, sztuki i piłki nożnej.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.