"Będziemy skupiać się na stworzeniu nowej płyty". Rogucki o planach Comy
Piotr Rogucki powiedział o nadchodzących planach Comy. Okazuje się, że w następnym roku grupa nie zamierza koncerytować, zaś pracować nad nową płytą w dyskografii zespołu.
Piotr Rogucki o planach zespołu Coma/ Foto: East News/PIOTR DZIURMAN/REPORTER
Coma szykuje się do kolejnej przerwy od koncertowania. Piotr Rogucki zdradził w rozmowie z Wirtualną Polską, że w 2027 roku zespół zamierza ograniczyć występy do minimum i skoncentrować się na przygotowaniu nowego albumu. Jeśli plany muzyków się powiodą, formacja powróci na scenę w 2028 roku, aby świętować 30-lecie działalności.
Polecane podcasty
"Będziemy się skupiać na stworzeniu nowej płyty"
Po udanym powrocie na scenę Coma zamierza poświęcić więcej czasu pracy w studiu. Jak zapowiedział Piotr Rogucki, w 2027 roku grupa nie planuje regularnych koncertów ani występów festiwalowych. Muzycy dopuszczają jedynie możliwość zagrania pojedynczego koncertu pod koniec roku. Ich głównym celem będzie przygotowanie nowego materiału, który mógłby towarzyszyć obchodom 30-lecia zespołu w 2028 roku.
Polecane podcasty
- W przyszłym roku zagramy prawdopodobnie jeden koncert gdzieś tam pod koniec roku i żadnych innych. W sensie nie będziemy grali też na koncertach festiwalowych. Będziemy się skupiać na stworzeniu nowej płyty i jeżeli to się uda, to chcielibyśmy wrócić w 2028 roku, bo, tutaj kolejne daty, bo to będzie rok 30-lecia zespołu Coma - mówi Piotr Rogucki.
Polecane audycje
"Mam wrażenie, że temu zespołowi służą przerwy"
Reaktywacja Comy i towarzysząca jej trasa koncertowa spotkały się z dużym zainteresowaniem publiczności. Rogucki przekonuje jednak, że dla zespołu równie ważne jak występy są przerwy pozwalające odzyskać twórczą energię. Jego zdaniem intensywne koncertowanie, szczególnie w dużych halach, wiąże się z licznymi obowiązkami organizacyjnymi i promocyjnymi, które utrudniają skupienie się na komponowaniu nowych piosenek.
- Mam wrażenie, że temu zespołowi służą przerwy. Ale na zasadzie takie kontrolowane. Że naprawdę sytuacja zaczyna być inspirująca, kiedy jest najpierw sukces, a potem odpoczywamy. I właśnie jest w tej sytuacji. Więc fajnie, że w przyszłym roku będziemy mieli trochę czasu, żeby skupić się na pracy u podstaw. (...) Chodzi o to, że granie hal jest super. Natomiast to się wiąże z nieustającą gotowością i zajmowaniem się rzeczami, które trochę nas rozbijają, kwestiami produkcyjnymi, sesjami fotograficznymi, nagrywkami do wizuali, rozmowami z dziennikarzami... Ale to są rzeczy, które sprawiają, że nie masz czasu na tworzenie muzyki - wyjaśnia wokalista.
Polecane artykuły
Źródło: Wirtualna Polska
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Autor
Redaktor
W Polskim Radiu od 2025 roku, przedtem w "Super Expressie". Na portalu Trójki zajmuję się głównie opisywaniem świata muzyki - od gitarowych brzmień klasyków rocka i metalu, po elektroniczne beaty i rapowane wersy. Miłośnik podróży, kina, literatury, popkultury, sztuki i piłki nożnej.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.