W poniedziałek w Madrycie Woody Allen rozpoczyna zdjęcia do swojego 51. filmu
W poniedziałek, 5 października, Woody Allen rozpoczyna w Madrycie zdjęcia do swojego 51. filmu. To będzie komedia „w której jest romans, intryga i zdrada”. W świecie dyplomacji to w końcu nic nowego.
Woody Allen na konferencji prasowej w Madrycie przed rozpoczęciem zdjęć do swojego 51. filmu/ Foto: East News
Woody Allen, którego William Friedkin nazwał "najwybitniejszym żyjącym reżyserem" ma w dorobku wiele wybitnych filmów, m.in. "Annie Hall" (1977), "Manhattan" (1979), "Zelig" (1983), "Hannah i jej siostry" (1986), "Zbrodnie i wykroczenia" (1989), "Jej wysokość Afrodyta" (1995), "O północy w Paryżu" (2012), "Blue Jasmine" (2013). Był 24 razy nominowany do Oscara i dostał cztery statuetki: jedną za reżyserię ("Annie Hall"), a trzy za scenariusze ("Annie Hall", "Hannah i jej siostry", "O północy w Paryżu").
Polecane audycje
Romans, intryga i zdrada w świecie dyplomacji
Blisko 91-letni reżyser, aktor i scenarzysta nie zamierza odejść na emeryturę. Na konferencji prasowej, która odbyła się w Madrycie opisał swój najnowszy film jako ”komedię z romansem, intrygą, zdradą i wszystkimi składnikami, które zawsze uważam za dobry przepis na historię". - Teraz zaczyna się ta trudna część. Muszę nakręcić ten film i złożyć go w całość, a on musi sprostać moim oczekiwaniom. To nie znaczy, że sprosta, ale zrobię, co w mojej mocy - dodał z typową dla siebie ostrożnością.
Już od ok. miesiąca było wiadomo, że w obsadzie znajdują się Jemima Kirke i Alexi Wasser. - Zemdlałam, kiedy odebrałam telefon od Allena. Drugi raz zemdlałam, kiedy wygrałam casting - stwierdziła ta druga, znana z serialu "Dziewczyny" oraz wyreżyserowanego przez siebie komediodramatu "Messy". I która już aktorską karierę zawiesiła na kołku. - Myślę, że całe życie przygotowywałam się na ten moment - dodała z uśmiechem.
Obok nich, jako dyplomata, którego żona jest główną bohaterką, pojawi się Allen Peter Vives, a także Marton Csokas, Jakob Oftebro oraz około 50. hiszpańskich aktorów. Dialogi jednak będą po angielsku.
Elegancki i piękny Madryt plus cień Almodóvara
Tytuł nowej produkcji nie jest wciąż znany. Jednak największą niespodzianką okazał się twórca zdjęć: odpowiadać będzie za nie będzie blisko 88-letni José Luis Alcaine. Znany jako operator ośmiu filmów Almodóvara, zastąpił Vittorio Storaro, innego giganta kamery, który kręcił ostatnie filmy Allena. Może ta zmiana sprawi, że odrobina almodóvarowskiej kolorystyki przesączy się do nowej komedii twórcy ”Annie Hall”.
To trzeci, po "Vicky Cristina Barcelona" (2008) i "Hiszpańskim romansie" (2020), film, który Woody kręci w Hiszpanii. Producent Miguel Morales przyznał, że początkowo rozmawiano o Kraju Basków i Wyspach Kanaryjskich, bo tam ulgi podatkowe są lepsze, ale Allen uparł się na Madryt. Zapytany o taki właśnie wybór, reżyser stwierdził, że wybrał to miasto, gdyż jest ”bardzo eleganckie i piękne".
W tle jednak są także pieniądze, i to całkiem spore. Aż 3 miliony euro - prawie 25 procent całego budżetu - pochodzi ze środków publicznych, które zapewnia Madryt. W zamian oczekuje, że tytuł filmu będzie zawierać słowo "Madryt". Ratusz zapowiedział, że co najmniej 15 procent scen powstanie w plenerze, tak aby miasto było łatwo rozpoznawalne. Ekipa będzie pracować sześć tygodni w około 30. miejscach w Madrycie i Aranjuez. Przy filmie pracuje też ponad 370 hiszpańskich techników.
Emerytura? Jeszcze nie teraz
Oczywiście podczas konferencji pojawiła się kwestia wieku reżysera i ewentualnego zakończenia filmowej kariery. - Postanowiłem nie przechodzić na emeryturę, chociaż kręcenie filmów jest wyczerpujące, bo to ciężka praca. Kręcisz film, a oni tak szybko puszczają go w telewizji. Kiedyś film był w kinach przez miesiąc lub rok. I miał inną dynamikę prezentacji - odpowiedział Woody Allen. - Więc nie jestem tak entuzjastycznie nastawiony do kręcenia filmu. Jednak pomysłu nakręcenia tej historii w Madrycie nie mogłem odrzucić. To było dla mnie zbyt ekscytujące - stwierdził. I odmówił (jak zwykle) komentarza w sprawach politycznych, czyli kryzysu mieszkaniowego i protestów w Madrycie.
Redakcja poleca
Źródło: materiały prasowe
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.