Patrick Stewart nie żyje. Brytyjski aktor miał 86 lat
Zmarł Patrick Stewart. Brytyjski aktor, który sławę zdobył dzięki roli kapitana Jean-Luca Picarda w serialu "Star Trek: Następne pokolenie", był chory na Alzheimera. Odszedł w wieku 86 lat.
Patrick Stewart zmarł w wieku 86 lat/ Foto: Reuters/Hannah McKay
O śmierci Patricka Stewarta poinformowała jego rodzina na oficjalnym profilu aktora w mediach społecznościowych.
"Z wielkim smutkiem informujemy, że Patrick Stewart odszedł w swoim domu otoczony troskliwą opieką ukochanej żony Sunny po krótkiej i poruszającej podróży związanej z chorobą Alzheimera i DLB (otepienia z ciałami Lewy'ego). Do końca był otoczony troskliwą opieką rodziny i przyjaciół, muzyką, modlitwą, łzami, śmiechem i wszystkimi tymi głębokimi emocjami, które tylko on przez całe życie potrafił wzbudzać w nas wszystkich. Na zawsze zapamiętamy spokój iż zadumę na jego twarzy..." - napisano.
Jego kariera trwała blisko sześć dekad. W początkowym etapie Stewart był przede wszystkim niezwykle utalentowanym aktorem szekspirowskim. Zmiana nadeszła wraz z rolą kapitana Jean-Luca Picarda w serialu "Star Trek: Następne pokolenie". Zyskał wtedy międzynarodową sławę, a jego kariera aktorska nabrała rozpędu. Kolejne produkcje z uniwersum Star Treka utrwalały popularność Stewarta. Rola Profesora X w "X-Men" wprowadziła brytyjskiego aktora w drugie fantastyczne uniwersum, w którym wielokrotnie się pojawił i z którym również zawsze będzie się kojarzył.
Ostatni raz Profesora X zagrał w filmie "Avengers: Doomsday", którego premiera zaplanowana jest na 18 grudnia 2026 roku.
Źródło: media społecznościowe, materiały prasowe
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.