Jaka powinna być polityka Polski i Unii wobec Ukrainy?
Rozmawiają o tym w "Pulsie Trójki" goście Marcina Zaborskiego: poseł PiS, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, były wiceszef MSZ - Witold Waszczykowski i eurodeputowany PO, współprzewodniczacy Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa – Paweł Zalewski.
Starcia w Kijowie
Foto: PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
Witold Waszczykowski uważa, że zarówno Polska jak i Unia Europejska popełniły błędy w polityce wschodniej. Jak twierdzi, pod rządami obecnej koalicji i prezydenta Komorowskiego, Polska porzuciła prowadzoną przez Lecha Kaczyńskiego politykę wobec Ukrainy i Gruzji ale także Rosji. - W zamian minister Sikorski firmował politykę tak zwanego "partnerstwa wschodniego", które było inicjatywą, nie dającą żadnej perspektywy członkostwa (Ukrainy w UE red.), podobnie jak unijna umowa stowarzyszeniowa. (..) To "partnerstwo" wobec Ukrainy, powinno być oparte na poważnej inicjatywie gospodarczej, którą proponował w 2009 roku prezydent Kaczyński, na przykład budowy wspólnego gazociągu z morza Kaspijskiego, poprzez Ukrainę do Europy środkowej. - Tymczasem - jak twierdzi Waszczykowski rząd PO-PSL skoncentrował się na współpracy z Rosją, lekceważąc Ukrainę. - Bisurmany, rezuny, nie odrobiły pracy domowej zadanej przez Unię, nie należy im się członkostwo we Wspólnocie, skoncentrujmy się na współpracy z Moskwą, bo to przynosi lukratywne "deal'e" - tak poseł PiS ocenia motywy polityki wschodniej prowadzonej przez ministra Radosława Sikorskiego - i dodaje - minister Sikorski zamiast "twittować" głupkowate komentarze,(..) powinien teraz objechać ważne kraje UE i zbudować silne wsparcie dla dalszych negocjacji z Ukrainą.
Witold Waszczykowski tłumaczy też nieobecność Jarosława Kaczyńskiego na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego ws. Ukrainy. - To jest ciało fasadowe, bez żadnych prerogatyw. Natomiast Ryszard Czarnecki poszedł na to spotkanie jako ekspert, tak jak wcześniej przychodzili inni eksperci - mówi polityk PiS.
Zdaniem Pawła Zalewskiego należy podjąć ponowne rozmowy z prezydentem Ukrainy w sprawie integracji tego kraju z Unią Europejską. - Dzisiaj Polska powinna zrobić wszystko, by rozsądny plan transformacji ukraińskiej, jaki ma zostać przedstawiony przez wysłanników prezydenta Janukowycza w Brukseli, został nie tylko przyjęty, ale także wsparty. (...) Unia Europejska popełniła błąd. Rozmawialiśmy z Ukrainą o umowie stowarzyszeniowej, ale nie o tym jak ta umowa ma być wprowadzana w życie - przyznaje polityk PO i dodaje - że politycy w Polsce powinni teraz rozmawiać o tym, co możemy wspólnie zrobić a nie wypominać sobie wzajemnie ewentualne błędy w polityce wschodniej, czy też - mówić jakie to "zbrodnie" popełnił minister Sikorski i rząd PO - mówi Zalewski i podkreśla, że szef polskiej dyplomacji, w oczywisty sposób, nie mógł jechać na Ukrainę (w czasie trwającego obecnie konfliktu red.). Europoseł dodaje, że wielkim sukcesem prezydenta i rządu było doprowadzenie do szczytu w Wilnie i to, że dzisiaj Janukowycz przyjmuje jednak "plan B". - Polega on na tym, że Ukraina wraca do poważnych rozmów na temat Unii Europejskiej, ale "na serio" czyli przygotowuje głęboki plan zmian strukturalnych, (...) w właśnie to zostało dziś uzgodnione w wyniku rozmowy Janukowycz - Barroso.
Jak podkreśla Paweł Zalewski należy teraz wspólnie porozmawiać o Ukrainie, zwłaszcza, że jak uważa - polscy politycy, zarówno rządzący jak i opozycyjni, mają bardzo zbliżone stanowisko w sprawach ukraińskich - Poza drobnymi złośliwościami, niezbyt mądrymi i kompromitującymi tych, którzy je prezentują, taki konsensus jest - mówi europoseł. Tłumaczy też powód zwołania przez prezydenta posiedzenia RBN-u. - Nawet jeżeli pan Kaczyński był wczoraj w Kijowie to nie musi znać całokształtu rzeczywistości i właśnie takie spotkanie Rady jest potrzebne, by wymienić się informacjami i wiedzieć co się dzieje - mówi polityk PO.
mc