Piszkowice: codziennie zmagamy się z cierpieniem dzieci

  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Mail
Piszkowice: codziennie zmagamy się z cierpieniem dzieci
Wnętrze Zakładu Leczniczo-Opiekuńczego w PiszkowicachFoto: arch. pryw. Zakładu Leczniczo-Opiekuńczego w Piszkowicach

Dzięki licytacji czekoladowego orła i hojności Słuchaczy udało się zgromadzić prawie 165 tys. zł (stan na dzień 2 września).

Posłuchaj

Piszkowice: codziennie zmagamy się z cierpieniem dzieci (Zapraszamy do Trójki - popołudnie)
+
Dodaj do playlisty
+

- Dzieci, które trafiają do Zakładu Leczniczo-Opiekuńczego w Piszkowicach nie mają jakichkolwiek szans na samodzielne funkcjonowanie - wyjaśnia Henryka Szczepanowska, z komitetu organizacyjnego Przyjaciele Piszkowic. Maluchy trafiają tu z całej Polski.

Pomoc dla dzieci z Piszkowic: za opiekę nad sierotami nikt nie płaci

Jak przyznaje pielęgniarka Sylwia Kaczor w pracy ważne są nie tylko kompetencje zawodowe, wiele spraw dotyka samego sedna człowieczeństwa. - Na co dzień stykamy się z cierpieniem dzieci - przypomina.

O codziennych radościach i smutkach opowiadała m.in. dyrektor zakładu Eugenia Jakubowicz, (siostra Łucja).

Irena Potaczek, mama Tomka przebywającego w ośrodku zwraca uwagę, że wszystkie dzieci z Zakładu Leczniczo-Opiekuńczego w Piszkowicach są zadbane, leczone, rehabilitowane. Nawet te, którym nikt nie daje szans na życie. - Medycznie te dzieci mają przewidywany czas życia na kilka tygodni, kilka miesięcy, rzadko kiedy kilka lat. Zadbane mniej cierpią - mówi gość popołudniowego "Zapraszamy do Trójki".

Piszkowice: chore dzieci czekają na Twoją pomoc!

 

Dla Zakładu Leczniczo-Opiekuńczego w Piszkowicach zostanie także przekazany cały dochód ze spektaklu "Trójka do potęgi", który będzie można zobaczyć 16 grudnia w Sali Kongresowej.

Popołudniowego pasma "Zapraszamy do Trójki" można słuchać od poniedziałku do piątku między 16.00 a 19.00.

gs

Polecane