Te ciężarówki wiozą śmierć

Załadowane ponad normę samochody, wywożące drewno z lasów na południu Polski, stanowią poważne zagrożenie na drodze.

Te ciężarówki wiozą śmierć

Foto: sxc.hu/cc

Kubiki śmierci (Reportaż/Trójka)
+
Dodaj do playlisty
+

22 marca 2012 roku na drodze ekspresowej S-69 w Przybędzy pod Żywcem mikrobus wiozący górników z kopalni "Mysłowice-Wesoła” uderzył w naczepę jadącego z naprzeciwka samochodu ciężarowego, która znalazła się na jego pasie ruchu. W wypadku zginęło siedmiu górników i kierowca busa.
Aspirant sztabowy Marek Tetłak, rzecznik prasowy komendanta powiatowego PSP w Żywcu, mówi, że od 1999 roku na terenie powiatu żywieckiego doszło do ośmiu wypadków z udziałem pojazdów przewożących drewno. - Ten w Przybędzy był najtragiczniejszy - podkreśla.
Siostra jednej z ofiar ubiegłorocznego wypadku o tragedii dowiedziała się od matki. Kobieta przyznaje, że na Żywiecczyźnie, gdzie o pracę jest bardzo trudno, wiele osób zatrudnionych jest przy obróbce i wywozie drewna. - Problem w tym, że właściciele firm transportowych są nastawieni na zysk, nie dbają o pracowników, ani stan techniczny pojazdów. Po prostu ładują na samochód tyle kubików drewna, ile się zmieści - mówi.
Problem widzą mieszkańcy. W rozmowie z dziennikarzem radiowej Trójki, Tomaszem Jeleńskim opowiadają o przypadkach, gdy naczepa oderwała się od ciężarówki, a bele drewna uderzyły w czyiś dom. - Jak kiedyś jeden z ładunków spadł z ciężarówki, to zabrały go potem trzy pojazdy. Niech pan więc sobie wyobrazi, jak te ciężarówki są przeładowane - mówi jeden z mieszkańców.

Również samorządowcy zwracają uwagę na niebezpieczeństwa związane z nieodpowiednim transportem drewna. Tadeusz Piętka, wójt gminy Ujsoły (powiat żywiecki), zaznacza, że wiele razy władze gminy zajmowały się tą kwestią. - Przekraczane są nie tylko przepisy prawne dotyczące transportu, ale też zawodzi zdrowy rozsądek. Biznes nastawiony jest na zysk, gubimy w tym człowieka - twierdzi.

Alvin Gajadhur, rzecznik prasowy Głównego Inspektora Transportu Drogowego, podkreśla, że ITD prowadzi systematyczne kontrole ciężarówek: w 2012 roku w całej Polsce było ich ponad 22 tys. - Na pewno pojawiliśmy się w Żywcu - mówi. Robert Piętka, wójt gminy Milówka (powiat żywiecki), przyznaje, że na Żywiecczyźnie nigdy nie widział inspektorów. Nie widzieli ich także zapytani o to przez Jeleńskiego mieszkańcy.

Reportaż w Trójce - słuchaj, kiedy chcesz >>>

Zapraszamy do wysłuchania reportażu Tomasza Jeleńskiego "Kubiki śmierci".

Reportaży" na antenie Trójki można słuchać od poniedziałku do czwartku o godz. 18.15.