Uważaj, żeby nie zgubić swojej tożsamości
Coraz częściej kreujemy swój wizerunek na portalach społecznościowych, w relacjach z innymi. - Możemy się stać wytworem swojej wyobraźni - ostrzega psycholog Dagmara Danielczyk-Słomian.
Na Facebooku czy blogu często prowadzimy wirtualne życie, jesteśmy zupełnie kim innym niż w rzeczywistości
Foto: Glow Images/East News
Chcemy być akceptowani, doceniani, więc zmieniamy się jak kameleony. Takie przemiany mogą nas jednak kosztować utratę własnego "ja". - Są ludzie, którzy potrafią wykreować różnych siebie w zależności od tego, z kim się spotykają i po co. W konsekwencji robi się wiele osób w nas, trudno jest potem wiedzieć, kim jestem i czego potrzebuję. Gramy, nawet gdy nie ma już dla kogo grać - ostrzega psycholog.
Więcej rozmów Grażyny Dobroń na temat rozwoju osobistego, zdrowia i psychologii znajdziesz na podstronach "Instrukcji obsługi człowieka" i "Dobronocki" >>>
Gdy człowiek się pogubi potrzeba mu czasu, żeby na nowo się odszukać. Trzeba ciszy i zwolnienia tempa życia. Nasze wykreowane "ja" najczęściej gubimy sytuacji bardzo stresujących, gdy tracimy kontrolę nad naszym życiem, gdy nie możemy spłacić kredytu albo tracimy pracę, mimo że tak bardzo staraliśmy się dostosować.
Kreowanie siebie powoduje także, że nasze życie robi się puste, nie ma w nim miejsca na autentyczność, na prawdziwe relacje z innymi ludźmi, na bliskość - podkreśla Dagmara Danielczyk-Słomian.
"Instrukcja obsługi człowieka" w Trójce od poniedziałku do czwartku o godz. 11.15. Zapraszamy.