"Finanse jak polityka: i tak cię dopadną"
Dlatego tak ważna jest edukacja ekonomiczna i to już od najmłodszych lat - podkreślali zgodnie goście "Klubu Trójki".
Foto: Glow Images/East News
Tylko część z nas ma tego świadomość i próbuje nadrobić zaległości. Oto kilka danych pochodzących z raportu opracowanego na zlecenie firmy Provident jesienią 2011 roku: 45 proc. Polaków widzi potrzebę edukacji w kwestii zarządzania budżetem domowym, zaś 39 proc. takiej wiedzy wcale nie poszukuje. 45 proc. wykorzystuje jedynie swoje własne doświadczenie, niektórzy (15 proc.) korzystają także z porad rodziny i znajomych, a jedynie 4 proc. osób szuka informacji na ten temat w Internecie, książkach i poradnikach lub na specjalistycznych szkoleniach. 35 proc. rodziców w ogóle nie rozmawia ze swoimi dziećmi na temat finansów, a połowa z tych, którzy prowadzą takie rozmowy, robi sporadycznie.
Czyli, jest niedobrze. Co można zrobić, by było lepiej?
Krzysztof Kaczmar prezes Fundacji Kronenberga podkreśla, że edukację trzeba zacząć bardzo wcześnie. - My zaczynamy od szkół podstawowych i po 3-4 latach doświadczeń nie kładziemy nacisku na skalę liczbową, ale skupiamy się na jakości, żeby doprowadzić do zmiany postaw dzieci i młodzieży. Bo czym innym jest wiedza teoretyczna, którą można zbadać, a czym innym zachowania i nawyki. Przecież jeśli moja mama całe życie kupowała „na kreskę”, to nawet jeśli w szkole usłyszę, że tak nie warto, nie koniecznie będę tak robił - mówił gość Trójki.
Z ideą zgadza się Alicja Pacewicz z Centrum Edukacji Obywatelskiej,która podkreśliła, że z finansami jest jak z polityką. - Ty możesz się nimi nie interesować, ale one wcześniej czy później ci dopadną. My się wszyscy tego dopiero uczymy. Dlatego dobrze jest, że uczniowie już nie polegają na nauczycielu jako na jedynym źródle wiedzy. Rolą nauczyciela nie jest wszystko wiedzieć, ale prowadzić ucznia przez gąszcz informacji i pomagać mu. Nowoczesna edukacja motywuje ucznia - tłumaczyła.
Rodzajem edukacji ekonomicznej może być też blog. Maciej Samcik, dziennikarz ekonomiczny, prowadzi takiego właśnie bloga, na którym dzieli się także swoimi doświadczeniami. Bo praktyka - co podkreśla - pozwala łatwiej zrozumieć zasady ekonomii. - Polacy zaczynają się interesować kredytami i lokatami dopiero, kiedy one zaczynają ich dotyczyć. Mój sposób to sprzedawanie ludziom ciekawostek finansowych i zatrzymanie ich uwagi rzeczami nawet z pozoru błahymi, ale obrazującymi jakieś zagadnienie. Pokazuję też, że każdy robi jakieś błędy i na nich najlepiej jest się uczyć. Dlatego opisuję też moje błędy - mówił Maciej Samcik.
Zapraszamy do wysłuchania całej audycji, w której także dyskusja ze słuchaczmi Trójki.
"Klub Trójki" prowadził Dariusz Bugalski.
Audycja powstała we współpracy z Narodowym Bankiem Polskim.