Diamenty dla każdego. Wystarczy jechać na Syberię

  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Mail
Diamenty dla każdego. Wystarczy jechać na Syberię
Najgłębsza wykopana przez ludzi "dziura" w Rosji i prawdopodobnie druga co do głębokości na ziemi – krater odkrywkowej kopalni diamentów w mieście Udacznyj. Głębokość 650 metrów, średnica u góry 1200 metrów. Z lewej Igor Skawiński, z prawej Jerzy ArsobaFoto: Jerzy Arsoba

Diamenty. Piękne, drogie, pożądane. Ale zanim staną się ozdobą, muszą być siłą wydarte z ziemi, np. w Jakucji na Syberii.

Posłuchaj

Z Jerzym Arsobą rozmawia Jan Niebudek
+
Dodaj do playlisty
+

Potężne, rosyjskie kopalnie odkrywkowe mieli okazję oglądać Igor Skawiński i Jerzy Arsoba. Zdjęcia z tej nietypowej wycieczki w galerii.

Dostanie się do kopalni diamentów jest prostsze, niż by się mogło wydawać. Jak opowiada jeden z podróżników w audycji "Do południa" - wystarczy tylko wybrać się na Syberię, pokręcić trochę w okolicy i mieć dużo szczęścia. Igor i Jerzy tam właśnie pojechali, zwiedzali, planowali jak dostać się do kopalni i znaleźli się w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze... kiedy pewnego dnia robili zakupy w sklepie zainteresował się nimi młody chłopak, Białorusin. – Gdy powiedzieliśmy, że zmierzamy w kierunku krateru i że jeszcze nie wiemy jak podejść, żeby zobaczyć go z bliska, on odparł: chłopaki, chodźcie ze mną, ja za pół godziny zaczynam pracę – opowiada Jerzy Arsoba w audycji Pawła Drozda.

Okazało się, że Białorusin pracował tam, jako elektryk. Wprowadził Polaków na teren kopalni od tzw. kuchni, bez przepustek i jakichkolwiek formalności. Skawiński i Arsoba przez trzy godziny chodzili po kopalni robiąc zdjęcia wszystkiego, co napotkali na drodze. Podczas zwiedzania poznali także kierownika krateru, który spontanicznie zaproponował gościom przejażdżkę ogromną wywrotką. – Wsiadacie i jedziecie do krateru – zaproponował Polakom, a Ci oczywiście skorzystali z propozycji. Nieczęsto zdarza się przejażdżka pojazdem, którego jedno koło waży 3,5 tony i jest niemal dwa razy wyższe od człowieka.

- Krater to ogromna przestrzeń. 1,5 kilometra szeroka, głęboka na 650 metrów - opowiada Arsoba. - Wokół odwróconego stożka, w dół po jego ścianach zbiega droga w postaci spirali długości 8-9 kilometrów - opisuje. Tą drogą zjeżdża się po diamenty.

Więcej o kopalni diamentów i życiu na Syberii dowiesz się słuchając całej rozmowy Jana Niebudka z Jerzym Arsobą.

Audycji "Do południa" można słuchać na antenie Trójki od poniedziałku do czwartku między godz. 9.05 a 12.00. Zapraszamy!

Polecane