Polski wieśniak znika na dobre

Współczesna polska wieś coraz bardziej przypomina miasto. Traci swoją tożsamość. Ale czy to źle?

Polski wieśniak znika na dobre

Foto: Glow Images/East News

Klub Trójki 21 stycznia 2013
+
Dodaj do playlisty
+

Jak mówi dr Piotr Nowak, socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego, polska wieś po 1989 roku weszła w okres transformacji, na który nałożył się później proces integracji Polski z Unią Europejską. Oba te wydarzenia doprowadziły do odrolnienia wsi. - Mieszkańcy terenów wiejskich obecnie są zawieszeni pomiędzy dawnym rolniczym życiem, a tym, co ich pociąga, czyli współczesnym konsumpcyjnym stylem życia - wyjaśnia.
Gość Dariusza Bugalskiego dodaje, że wieś przestaje być miejscem produkcji żywności, a staje się atrakcyjną przestrzenią do zamieszkania. - Wieś upodabnia się do miasta. Mamy coraz więcej sklepów, zakładów przemysłowych, punktów usług - zaznacza.
Posłuchaj innych rozmów w "Klubie Trójki" >>>
Marcin Wicha, grafik i pisarz, uważa, że współczesna polska wieś poszukuje własnej tożsamości, własnego miejsca. - Z jednej strony to dobrze, bo znaczy, że wieś żyje. Z drugiej strony ta tradycyjna wieś ginie, staje się miejscem nieprzyjaznym dla autochtonów - ocenia. Jak tłumaczy architekt Maciej Miłobędzki "dziś największy problem polega na tym, że ciężko jest zidentyfikować mieszkańców wsi".
Wicha i Miłobędzki oceniają, że wieś tak bardzo się zmieniła, że nie da się już zrekonstruować jej dawnego wyglądu. Warto jednak znaleźć rozwiązanie, które pozwoliłoby na kontynuowanie w odświeżonej wersji dawnej tradycji.
Co bezpowrotnie zniknęło z krajobrazu polskiej wsi? Co zrobić, by zachować dawną tradycję? Posłuchaj całej rozmowy w "Klubie Trójki".
Audycji "Klub Trójki" można słuchać od poniedziałku do czwartku o 21. Zapraszamy.