Przepis na szczęśliwe życie między krajami
- Nie tęsknimy ani za polską kuchnia, ani polską literaturą, tylko za ludźmi. Kolekcjonujemy pierwsze wrażenia tych, którzy do nas przyjeżdżają. Staramy się pokazać im wszystko, co jest najpiękniejsze w naszej okolicy - opowiada Tomasz Kwiatkowski, który od 6 lat mieszka z rodziną w Anglii.
Foto: sxc.hu
W poszukiwaniu szczęścia wielu ludzi wyjeżdża zagranicę – za pracą, lepszym życiem, marzeniami i mimo że już w nowych miejscach zapuścili korzenie, okrzepli, to na święta zwykle zjeżdżają do Polski.
Tomasz Kwiatkowski mówi o sobie "były dziennikarz". Na Wyspach zaczynał od pracy fizycznej, potem znalazł swoje miejsce w korporacji. Święta planuje spędzić u rodziców i ma nadzieję, że jego synowie również z radością będą zawsze powracać do świątecznych smaków i zapachów domu swoich dziadków.
Więcej rozmów Grażyny Dobroń na temat rozwoju osobistego, zdrowia i psychologii znajdziesz na podstronach "Instrukcji obsługi człowieka" i "Dobronocki" >>
- W rozkroku żyje się do momentu, kiedy rodzą się dzieci. Praca w Polsce, choć była pracą rewelacyjną, zmuszała, bym podejmował odpowiednio szybko decyzje. Myślę, że większość z nich była słuszna, ale czy teraz bym podjął identyczne, mam wątpliwości - opowiada gość Grażyny Dobroń.
Jak się żyje między jednym a drugim krajem i dlaczego trzeba wracać na święta do Polski? Odpowiedzi znajdą Państwo w dźwięku. Audycji "Instrukcja obsługi człowieka" można słuchać od poniedziałku do czwartku o godz. 11.15. Zapraszamy.