Pesymisto wstań z błota i nie płacz!
Dla większości z nas narzekanie to druga natura. Jak cierpisz, krytykujesz, widzisz tylko ciemną stronę życia to jesteś swój. Taką postawę opłaca się jednak zmienić.
Foto: Glow Images/East News
- Dobrze jest jednak sobie uświadomić, że nam to nie służy - mówi Dorota Hołówka, psycholog. – Większość z nas nie zdaje sobie sprawy co dzieje się z naszym ciałem wtedy gdy wszystko widzimy w czarnych barwach.
Psycholog podkreśla, że badania naukowe pokazują, że gdy narzekamy, komórki zmieniają kształt. Z okrągłych robią się bardziej płaskie. Zmienia się także zapis mózgu, a to wszystko sprawia, że czujemy się coraz gorzej.
- Trwamy w takim stanie do momentu, aż nie poczujemy takiego bólu, że mówimy dość - twierdzi Hołówka.
Optymiści potrzebują niewielkiej dawki bólu, żeby powiedzieć stop, zmieniam coś. Natomiast pesymiści długo potrafią leżeć w błocie i płakać.
Więcej rozmów Grażyny Dobroń na temat rozwoju osobistego, zdrowia i psychologii znajdziesz na podstronach "Instrukcji obsługi człowieka" i "Dobronocki" >>
Ideę "Stop narzekaniu” propagują dwie psycholożki z Krakowa. To dopiero początek kampanii społecznej, która ma na celu zmianę pesymistycznego myślenia Polaków.
"Instrukcji obsługi człowieka" można słuchać od poniedziałku do czwartku o godz. 11.15. Zapraszamy.
ah