Nadzieja w krwi pępowinowej

  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Mail
Nadzieja w krwi pępowinowej
Foto: Glow Images

Stanowi ona źródło komórek macierzystych, niekontrowersyjne etycznie (alternatywą jest pobieranie ich z embrionów), a także niewiążące się z dodatkowym cierpieniem pacjenta (inna alternatywa, czyli pobieranie szpiku, może być zabiegiem nieprzyjemnym).

Posłuchaj

Klub Trójki 04.09.2012
+
Dodaj do playlisty
+

Komórki macierzyste z krwi pępowinowej pobierane są jedynie podczas 1 proc. porodów w krajach Unii Europejskiej. W bankach krwi publicznych i państwowych krew pępowinowa przechowywana jest w ekstremalnie niskich temperaturach – co pozwala zachować jej terapeutyczne możliwości nawet przez 50 lat (potwierdzone jest lecznicze wykorzystanie jej zapasu po 24 latach). Próby wykorzystania komórek z krwi pępowinowej mają już długą historię, pierwsze przeprowadzano w latach 30. XX wieku.
Wyjątkowość komórek macierzystych polega na tym, że z nich właśnie powstają kolejne komórki. Dzięki ich wprowadzeniu do organizmu można odbudować np. szpik. Z wprowadzonych 20, 30, 40 mln komórek  tworzy się 2, 3, 4 kg komórek, które na końcu rozwoju mogą być komórką kostną, komórką mięśniową, komórką skóry. Komórki macierzyste są bardzo niedojrzałe, dlatego z nich może powstać wszystko - wyjaśnia dr. nauk med. Dariusz Boruczkowski, specjalista chorób dzieci i transplantologii klinicznej. Jak dodaje komórki macierzyste można wykorzystywać skuteczne w hematologii i onkologi, a także przy niedoborach odporności i enzymów. Lista chorób, gdzie mogą być wykorzystane liczy obecnie 70 pozycji.
Krew pępowinową można pozyskać tylko i wyłącznie na podstawie specjalnej umowy z rodzicami. To nie jest procedura standardowa, oczywiście wiąże się z kosztami - 2 tys. w czasie porodu i później około 400 zł rocznie za przechowywanie krwi - powiedział lek. med. Tomasz Baran z Polskiego Banku Komórek Macierzystych. Taką procedurę szczególnie powinny rozważyć rodziny obciążone, chorobami które mają wskazania do leczenia komórkami macierzystymi. Zabieg pobrania takiej krwi nie jest bolesny i odbywa się pod koniec porodu. Dr  Baran dodał, że firma stara się zmniejszać opłaty dla rodzin, które są obciążone ryzykiem wystąpienia chorób. Wymagane dokumenty są ograniczone do minimum.
Zapraszamy do wysłuchania całej audycji
Audycję prowadził Jerzy Sosnowski

gs

Polecane