Znacznie więcej niż taneczne love story
"Mistrz tańca powraca" to niezwykle prawdziwy dokument, w którym bohaterowie nie udają żadnych emocji, a kamerę wpuszczają nawet do swojej sypialni. Warto wybrać się do kina.
Kadr z filmu "Mistrz tańca powraca"
Foto: fot. mat. prasowe
W 2000 roku ukraiński tancerz - Slavik Krykliwy, odnosi spektakularny sukces, wygrywając najbardziej prestiżowe konkursy taneczne. Wraz z ówczesną partnerką - Joanną Leunis, zajmuje pierwsze miejsce w Światowych Mistrzostwach w Tańcach Latynoskich. Wydaje się, że kariera stoi przed nim otworem, jednak z niewiadomych przyczyn porzuca taniec .
- Mistrz znika, żeby powrócić na swojej, można powiedzieć, emeryturze. Ale Krykliwy jest w znakomitej formie i chce ponownie zasmakować sławy - mówi o filmie Weronika Adamowska , reprezentująca Planete + Doc Film Festival, na którym film, w maju tego roku, miał swoją polską premierę.
Film, który Trójka objęła swoim patronatem, staje się szczególnie interesujący dzięki drugiej bohaterce - młodziutkiej Annie Melnikowej , która jest partnerką Slavika w życiu i tańcu. Dokument wyreżyserowało dwoje debiutantów i chyba ich samych zaskoczyła mnogość wątków prywatnych, które pojawiły się podczas realizacji filmu. Przez to wszystkie opowiadane sytuacje są przesiąknięte emocjami. - Jesteśmy świadkiem budowania relacji na parkiecie, a jednocześnie powolnego rozpadu związku w życiu prywatnym.
Mistrz tańca powraca", reż. Christian Holten Bonke i Andreas Koefoed, w polskich kinach od 10 sierpnia.
Audycji "Fajny film" można słuchać od poniedziałku do czwartku o godz. 10.30. Zapraszamy.