Orzeczenie TK pomoże działkowcom? Spór w Pulsie Trójki
- Indywidualni działkowcy będą mieli większą swobodę i prawa, nie będą zależeli od zarządu – mówił po orzeczeniu poseł Paweł Olszewski. – Nie mam powodu w to wierzyć – odpowiada Bartłomiej Piech, radca prawny Polskiego Związku Działkowców.
Ogródki w Chorzowie
Foto: PAP/Andrzej Grygiel
- Jestem daleki od tego, żeby stwierdzić że Trybunał Konstytucyjny orzekł zgodnie z Konstytucją – zaczął Piech. Uzasadnił, że nie rozumie „tego, iż TK dopuścił możliwość rozwiązania stowarzyszenia, bo PZD jest przecież formą stowarzyszenia powołaną mocą ustawy”.
Na zarzuty o monopol przedstawiciel Związku odpowiedział niejednoznacznie. Z jednej strony przyznał, że „większość ogrodów działkowych funkcjonuje w ramach PZD”. Zaraz potem dodał jednak, że jest to monopol faktyczny, a nie prawny. - Ustawa o rodzinnych ogrodach działkowych nie uniemożliwiała zakładania stowarzyszeń i organizowania się w celu prowadzenia ogrodów. Ona wprowadzała tylko i wyłącznie ograniczenie co do możliwości prowadzenia rodzinnych ogrodów działkowych, specyficznej formy świadczenia społecznego, socjalnego na rzecz obywateli ze strony państwa – mówił gość Pulsu Trójki.
Zdaniem posła Platformy orzeczenie Trybunału jest „bezsporne”. – Zawsze miałem duże wątpliwości odnośnie tej sytuacji – powiedział Piech. Jego zdaniem „indywidualni działkowcy nie mają się czego obawiać”. - Mamy jako parlament 18 miesięcy, aby wypełnić ten wyrok TK (…) kierunek zmian legislacyjnych będzie przede wszystkim ich upodmiatawiał, będą mieli większą swobodę, prawa; nie będą zależeli od zarządu, prezesa krajowego związku – zaznaczył.
Zobacz galerię - Dzień na zdjęciach >>>
sg