Spacerem do lata
- Kiedy spędzamy większość czasu w takich samych warunkach, każda zmiana pogody wpływa na nas szokująco - mówi Ewa Kurowska, dietetyk, która radzi w Trójce jak zwalczyć wiosenną depresję.
Foto: Glow Images/East News
W okresie wiosennym apatia, czy niechęć wobec innych osób są stanem naturalnym i na szczęście przejściowym - ustępują gdy mocniej przygrzeje słońce. - Nasz organizm bardzo nie lubi zmian i reaguje na nie stresem. Wtedy wytwarzamy wolne rodniki, które źle wpływają na nasze samopoczucie - wyjaśnia Ewa Kurowska. Ekspert w rozmowie z Grażyną Dobroń wylicza skutki takie stanu: spadek odporności, częstsze zachorowania na przeziębienia, grypę, dolegliwości ze strony szczególnie górnych dróg oddechowych.
Zapaleni do tego, by zażyć ruchu na świeżym powietrzu, gdy wreszcie zrobiło się ciepło, przeciążamy organizm, bo nagle z siedzącego trybu życia, ruszamy do parku i biegamy 2 godziny. - Nasz organizm nie jest przyzwyczajony do takich dużych wysiłków. Musimy pamiętać, że tak jak powoli zima przechodzi w lato za pomocą wiosny, tak my wiosnę powinniśmy wykorzystać do powolnego wchodzenia w letni tryb - przekonuje Ewa Kurowska i przypomina, że zanim zdecydujemy się na forsowne biegi, bezpieczniej dla naszego organizmu będzie, jeśli zaczniemy od spaceru.
Co jeść, żeby pozbyć się wolnych rodników, a przy okazji zwalczyć wiosenne przygnębienie i nabrać energii do działania, posłuchaj całej audycji "Instrukcja obsługi człowieka – 27 marca 2012”.
Audycji "Instrukcja obsługi człowieka" można słuchać od poniedziałku do czwartku o godz. 10.45. Zapraszamy