Lana Del Rey - "Born To Die"

Aż trudno uwierzyć, że jeszcze pół roku temu nikt z nas nie miał pojęcia o jej istnieniu. 31 stycznia Lana Del Rey wydała debiutancką płytę.

Lana Del Rey - "Born To Die"

Lana Del Rey

Foto: mat. promocyjne

Teraz Lana Del Rey jest na ustach wszystkich! Z jej zjawiskową urodą i zmysłowym głosem oraz oryginalnym stylem nie mogło być inaczej. Sama o sobie mówi ‘gangsta Nancy Sinatra’, a swoją muzykę określa mianem ‘Hollywood pop/ sadcore’. Prestiżowe pisma prześcigają się w pochwałach, a fani składają propozycje matrymonialne. Tak, sława - w przypadku Lany Del Rey - to tylko naturalna kolej rzeczy. Choć początki wcale nie były łatwe.

Lana Del Rey przyszła na świat 25 lat temu jako Lizzy Grant. Dzieciństwo spędziła  w małej turystycznej wiosce Lake Placid w stanie Nowy Jork - zapomnianym miejscu, do którego nikt już nie przyjeżdża - jak mówi Del Rey.  W wieku 15 lat mała Lizzy została wysłana do szkoły z internatem w Connecticut. To przejmujące doświadczenie artystka wspomina dziś tak: "Wszystko, co mówi się o szkołach z internatem to prawda, dlatego kręci się o nich tak dużo filmów". 

W wieku 18 lat spełniło się pierwsze z jej marzeń – przeprowadzka do Nowego Jorku. Nowe życie Lizzy Grant zaczęła od zmiany imienia. Tak narodziła się Lana Del Rey. Pierwsze kroki na scenie robiła już rok później. W jednym z hipsterskich barów na Brooklynie, podczas przeglądu talentów. Dziś tak wspomina swój debiut: "To było rockowe miejsce. Zupełnie tam nie pasowałam. Zaśpiewałam balladę. Taką trochę w stylu ‘Video Games’, na 3 akordy. Nagle wszyscy zamilkli. Nikt nawet nie zaklaskał. Po prostu siedzieli w ciszy, więc zabrałam swoja kurtkę i wybiegłam. Gdybym została wyśmiana, nigdy nie odważyłabym się wrócić na scenę". O tym jednak z pewnością nie mogło być mowy.

Lana
Lana Del Rey

Obok Lany Del Rey nikt nie przechodzi obojętny. Już pierwszy singiel – słynne ‘Video Games’ pokazał światu, że wszyscy jesteśmy świadkami narodzin czegoś niezwykłego. Inspiracji do tego nagrania było wiele, również pozamuzycznych -  David Lynch, soundtracki do czarno-białych filmów z lat 50., odgłosy  promów pływających na Coney Island, sława. - Znalazłam brzmienie, które mnie zafascynowało i zaintrygowało. ‘Video Games’ okazało się dla mnie kluczowym momentem. Wolny kawałek, właściwie bez refrenu, który zamieściłam na Youtube i zadziałał. Każdego dnia przybywało fanów. Siedziałam przed komputerem i zastanawiałam się skąd Ci wszyscy ludzie się biorą? Tego się nie spodziewałam, ale poczułam ulgę. Pomyślałam, że być może jednak mam szansę  na śpiewanie - mówi skromnie Del Rey.

"Video Games" w wielu podsumowaniach roku 2011 znalazło się na 1. miejscu najlepszych singli. Już dawno nie było nagrania, które wywołało takie poruszenie. Ta dziewczyna doskonale wie, co znaczy cierpieć z miłości i czym jest ból rozstania.

Teraz świat wyczekuje debiutanckiej płyty Lany – ‘Born To Die’. Jaka będzie? Czy spełni oczekiwania? Obok hipnotyzujących ballad jak ‘Video Games’ czy równie przejmującego ‘Born To Die’, znajdzie się też trochę inspiracji hip-hopem, ale przede wszystkim to niepowtarzalne, wyjątkowe brzmienie, którego oprócz Lany nie ma nikt. Tak, wielka sława w przypadku Lany Del Rey jest nieunikniona…

 

Premiera płyty - 31 stycznia 2012

Lista utworów:

1.    Born To Die
2.    Off To The Races
3.    Blue Jeans
4.    Video Games
5.    Diet Mountain Dew
6.    National Anthem
7.    Dark Paradise
8.    Radio
9.    Carmen
10.    Million Dollar Man
11.    Summertime Sadness
12.    This Is What Makes Us Girls