"Listy ze świata" o lekkim zabarwieniu rewolucyjnym

W "Listach ze świata" co tydzień rzucamy okiem - i uchem - na listy przebojów. Ale dzisiaj pojawią się też artyści zaangażowani.

"Listy ze świata" o lekkim zabarwieniu rewolucyjnym

Ramy Essam na Placu Tahrir

Foto: fot. facebook.com/ RamyEssamOfficial

Tacy, których popularności mierzyć można w ilości przekroczonych granic i przełamanych tabu. W sile, z jaką śpiewają o sprawach trudnych i czasem niebezpiecznych. Ale będą też tacy, których popularność można zmierzyć liczbą ludzi, których zgromadzili wokół siebie i intensywnością wspólnego śpiewania, które wspomagało rewolucję obalającą dyktatorów.

Zaczniemy w Szwecji, gdzie w poniedziałek zostanie wręczona nagroda Freemuse dla artystów walczących o wolność słowa i muzycznej ekspresji. Opowie o niej szefowa organizacji Freemuse - Marie Korpe. Otrzyma ją w tym roku Ramy Essam:

Będzie też więcej utworów z "ścieżki dźwiękowej" egipskiej rewolucji.

A potem - Meksyk, gdzie Lila Downs pamięta o tamtejszych Indianach:

 

Ale będzie też wielka Chavela

 

Zapraszam tuż po 14, Katarzyna Borowiecka

 

Lista utworów:

 

 

Timbuktu – Allt Groent
Melissa Horn – Jag vet vem jag ar nar jag ar hos dig
Ali Hassan Kuban - Mabrouk Wo Arisna      
El Tanbura 
Mohammed Mounir – Ezzai
Ramy Essam – Taty Taty
Ramy Essam - Bread
Carla Morrison – Como es
Zoe – Nada
Lila Downs – Mezcalito
Chavela Vargas – Nosotros (z Joaquinem Sabiną)

Timbuktu – Allt Groent

Melissa Horn – Jag vet vem jag ar nar jag ar hos dig

Ali Hassan Kuban - Mabrouk Wo Arisna      

El Tanbura 

Mohammed Mounir – Ezzai

Ramy Essam – Taty Taty

Ramy Essam - Bread

Carla Morrison – Como es

Zoe – NadaLila Downs – Mezcalito

Chavela Vargas – Nosotros (z Joaquinem Sabiną)