Todd Solodz nauczy, jak się kręci filmy niezależne

Nie używa telefonu komórkowego, ale robi genialne filmy. Podczas American Film Festival we Wrocławiu reżyser "Czarnego Konia" poprowadzi warsztaty dla młodych filmowców.

Todd Solodz nauczy, jak się kręci filmy niezależne

Kadr z filmu "Czarny koń"

Foto: źr.mat.prasowe

Roman Gutek o AFF
+
Dodaj do playlisty
+

Być może dzięki American Film Festivalowi powstaną niezależne, polsko-amerykańskie produkcje. We Wrocławiu w ramach akcji Gotham In Progress spotyka się właśnie 80 filmowców, ze Stanów i ze Starego Kontynentu.

- Mieliśmy zgłoszonych koło 50 projektów, wyselekcjonowaliśmy 11. To są filmy nieskończone, tak zwane "work in progress". Ich producenci, reżyserzy szukają jeszcze funduszy, udziału technicznego, dystrybutorów i przedstawicieli festiwali - mówi Roman Gutek, dyrektor American Film Festivalu w audycji "Fajny film".

Będzie to spotkanie czysto branżowe, dla kinomanów i młodych filmowców ważnym wydarzeniem będzie na pewno możliwość uczestniczenia w warsztatach niezależnego amerykańskiego reżysera Todda Solondza. Dyrektor AFF przyznał, że to duże wydarzenie, bo reżyser "Czarnego konia" nie należy do nałatwiejszych we współpracy osób.

- To jest człowiek na co dzień bardzo zamknięty. Mieliśmy z nim utrudniony kontakt, bo on nie używa nawet telefonu komórkowego - opowiadał w Trójce

Roman Gutek zdradził w Trójce, że "Czarny koń", film Solondza, który otworzył wczoraj festiwal w lutym będzie można zobaczyć w całym kraju.

usc