Flirt - sztuka przyciągania
Co wypada, co nie wypada, jak być szarmanckim, jak się zachować wobec kobiety, czy wobec mężczyzny? Jak zdobyć ich zaufanie, zbliżyć się do drugiego człowieka? Czy flirtowania można się nauczyć?
Foto: Glow Images/East News
Flirtu, podobnie jak konwersacji, kiedyś uczono. Dziś wiele młodych osób, zwłaszcza wiele wykształconych dziewczyn, ma kłopot nawet ze spojrzeniem na mężczyznę z uśmiechem, który nie jest tylko grą mięśni twarzy. O dawaniu siebie czy flirtowaniu nie mówiąc.
Dorota Szymonik, filozof i muzykolog, prowadzi szkołę flirtu. Opowiada: - Flirt to jest dialog: "Ciekawe co robisz? Może zrobimy coś razem?". Wiele osób boi się okazać zainteresowanie drugiemu człowiekowi. Ale są dni, kiedy idziemy na "łowy".
Ekspert w rozmowie z Grażyną Dobroń tłumaczyła, że flirt to zaproszenie do kontaktu, który jest energetyczny. A na naszą atraktyjność wewnętrzną składają się: pewność siebie, dobre ugruntowanie we własnym ciele, duża otwartość na innych, która pozwala nam przekonać do siebie ludzi. I co ważne: flirtowanie można ćwiczyć!