Znaleźć miłość dzięki PKP

- Zobaczyłem dziewczynę w pociągu, ale nie potrafiłem do niej zagadać. Po powrocie do domu przeszukałem portale społecznościowe, potem rozwiesiłem to ogłoszenie - mówi Przemek, który szuka tajemniczej nieznajomej.

Znaleźć miłość dzięki PKP

Foto: Glow Images/East News

"Osobowym do serca, czyli to się zdarza innym" - reportaż Magdaleny Szybińskiej
+
Dodaj do playlisty
+

Przemek codziennie rano wsiada do pociągu w Zdzieszowicach i jedzie do szkoły w Opolu. Każdego dnia po lekcjach również korzysta z usług PKP, by dostać się do domu.

- Sześć dni temu w czwartek wracałem pociągiem o 16.08, oczywiście wszystkie miejsca były zajęte, więc usiadłem na podłodze w przejściu, ludzie wsiadali i wysiadali, aż wsiadła ta dziewczyna - wspomina Przemek. W czasie jazdy zerkali na siebie, uśmiechali, ale żadne nie zdecydowało się odezwać ani nawet zapytać o imię.

Oczarowany nieznajomą Przemek zdecydował się napisać i rozwiesić ogłoszenie z nadzieją, że ona je przeczyta i spotka z nim dokładnie tydzień później.

"Poszukuję dziewczyny, którą widziałem dnia 7 kwietnia 2011 roku, jechała do Gogolina o godz. 16.08. Miałaś na sobie brązowe alladynki, kolorowe trampki oraz białą torbę z książkami, (...) mam nadzieję, że się odezwiesz, albo spotkamy się w tym samym miejscu o tej samej godzinie ..."

- Mądry Polak po szkodzie - komentują podróżni, czytając Przemkowe ogłoszenie. - Kochany chłopak, ale stchórzył - dodają inni. Ktoś rzuci: - Nieważne jak się zaczęło, ważne, jak się potoczy.

W ogłoszeniu Przemek podał numer swojego telefonu oraz adres email. Chodzą pogłoski, że odezwało się do niego więcej dziewczyn...

Czy wiadomość Przemka dotarła do tej właściwej, dowiesz się, słuchając reportażu "Osobowym do serca, czyli to się zdarza innym" Magdaleny Szybińskiej.

Reportaży na antenie Trójki można słuchać od poniedziałku do czwartku o godzinie 18.15.

''

(asz)