Miał być horror - wyszła czarna komedia
Maciej Bochniak należy do pokolenia młodych reżyserów. Ma szczęście i umiejętności - w konkursie na festiwalu "Młodzi i Film" biorą udział dwa jego filmy.
W Koszalinie trwa Festiwal Debiutów Filmowych "Młodzi i Film". Maciej Bochniak, gość Ryszarda Jaźwińskiego w audycji "Fajny film wczoraj widziałem" opowiada o dwóch swoich filmach prezentowanych w konkursie festiwalowym. Obraz "Pokój" został wyreżyserowany we współpracy z prozaikiem Sławomirem Shutym. Panowie chcieli zrobić kino gatunkowe - wybrali horror. Jednak jak przyznaje Maciej Bochniak: - Miał być horror, wyszła czarna komedia.
W sekcji "Krótki metraż" można zobaczyć dokument Bochniaka pt. "Przyjęcie". Opowiada historię o przygotowaniach młodych ludzi do egzaminu do krakowskiej PWST. Reżyser zdradza, że obraz powstał w oparciu o jego osobiste doświadczenia i rozmowy. - Przedziwni ludzie tam przychodzą. Coraz mniej jest ciekawych osób, a więcej takich, którzy traktują to jak kolejny casting, nabór do reality show - wyjaśnia.
Wkrótce Macieja Bochniaka będziemy mogli poznać jako reżysera filmów pełnometrażowych. W lutym zapowiada premierę swojego najnowszego obrazu "Milion szczęśliwych ludzi", opowiadającego historię zespołu Bayer Full i jego pomyśle na podbój Chin.
(pj)