Nastolatek robi wielką karierę. Craig David i "Fill Me In"

Craig David miał zaledwie 18 lat, gdy rozpoczął wielką karierę. Historię jego przeboju "Fill Me In" przedstawił Kuba Ambrożewski w audycji "Piosenka do Wyjaśnienia".

Nastolatek robi wielką karierę. Craig David i "Fill Me In"

Craig David w "Piosence do Wyjaśnienia".

Foto: AARON CHOWN/AFP/East News

Craig David miał zaledwie 18 lat, gdy znalazł się u progu wielkiej kariery. Jednym z utworów, które uczyniły go gwiazdą brytyjskiej muzyki, był "Fill Me In". Piosenka dotarła na szczyt brytyjskiej listy przebojów jeszcze przed 19. urodzinami wokalisty. Historię jej powstania przedstawił Kuba Ambrożewski w audycji "Piosenka do Wyjaśnienia".

"Eksplozja talentu i popularności pewnego nastolatka u progu nowego milenium"

Wszystko zaczęło się jesienią 1999 roku. Mark Hill z Artful Dodger poszukiwał wówczas nowego wokalisty. Przypomniał sobie o młodym Craigu Davidzie, którego wcześniej zauważył podczas nagrań w swoim studiu.

– Eksplozja talentu i popularności pewnego nastolatka u progu nowego milenium. Była późna jesień 1999 roku w mieście Southampton na południowym wybrzeżu Anglii. Mark Hill, połowa duetu Artful Dodger, rozglądał się za nowym wokalistą projektu, który należał do pionierów gatunku two-step. Chodziło o odmianę muzyki elektronicznej łączącej R&B i house, charakteryzującą się synkopowanym rytmem i nieregularnym rozmieszczeniem uderzeń stopy. Na przełomie tysiącleci było to brzmienie odważnie pukające do głównego nurtu. Hill wypatrzył Craiga Davida już wcześniej podczas nagrań w swoim studiu. Szukając wokalisty, zaproponował mu powrót przed mikrofon – mówi Kuba Ambrożewski.

Współpraca szybko przyniosła efekty. David pojawił się w kilku nagraniach Artful Dodger, w tym w "Re-Rewind", który dotarł do drugiego miejsca brytyjskiej listy przebojów. Plan zakładał, że młody wokalista na stałe dołączy do projektu. Jego kariera potoczyła się jednak inaczej.

- W ten sposób 18-letni debiutant zaśpiewał w kilku nagraniach Artful Dodger, w tym w przebojowym singlu "Re-Rewind" z drugiego miejsca brytyjskiej listy. Kolejnym punktem planu było dołączenie Craiga do zespołu jako stałego wokalisty. Niespodziewanie dla wszystkich role się odwróciły. David podpisał bowiem kontrakt z wytwórnią Wildstar i zaczął pracować nad swoim debiutanckim albumem - mówi Ambrożewski.

Posłuchaj audycji w Trójce:

Remiks boysbandu dał początek hitowi

Początki "Fill Me In" były dość nieoczywiste. Wszystko zaczęło się od gitarowego motywu, który Mark Hill przygotował podczas pracy nad remiksem piosenki jednego z boysbandów. David usłyszał go w studiu i od razu uznał, że warto wykorzystać go w jego własnym utworze.

- Gdy zbliżał się już do końca, pewnego dnia wszedł do studia, w którym Hill pracował nad remiksem piosenki bliżej nieznanego boysbandu, i usłyszał motyw grany na gitarze. Craig z miejsca oświadczył starszemu koledze, że tej gitary nie może oddać żadnemu boysbandowi ani nikomu innemu - mówi Ambrożewski.

Tak narodziła się piosenka opowiadająca o parze nastolatków ukrywających swoją relację przed rodzicami dziewczyny. David opisał sytuację z perspektywy chłopaka, który zostaje skonfrontowany przez podejrzliwych rodziców swojej partnerki.

- I wymyślił piosenkę – historię pary nastolatków mieszkających po sąsiedzku, którzy ukrywają swoją relację przed rodzicami dziewczyny. Ci jednak orientują się, że coś jest na rzeczy i pytają chłopaka wprost: "czy możesz wytłumaczyć nam to wszystko?" - mówi prowadzący audycję.

"Fill Me In" okazało się początkiem błyskawicznej kariery Davida. Debiutancki singiel dotarł na pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów zaledwie kilka tygodni przed 19. urodzinami artysty. Sukces piosenki szybko przełożył się również na popularność jego pierwszego albumu.

- Tego, co wydarzyło się w rzeczywistości, Craig David z pewnością wytłumaczyć nie potrafił. „Fill Me In”, jego debiutancki singiel, dotarł bowiem na sam szczyt brytyjskiej listy na trzy tygodnie przed jego 19. urodzinami. A był to tylko początek, bo pierwsza płyta Craiga sprzedała się w nakładzie ponad 7 milionów egzemplarzy - puentuje prowadzący "Piosenki do Wyjaśnienia".

Czytaj także:

Mateusz Wysokiński