Teledysk, który przyniósł pomoc dzieciom. Soul Asylum i "Runaway Train"
„Runaway Train” to największy przebój w dorobku Soul Asylum. Do historii przeszedł również jego teledysk, który pomógł w poszukiwaniach zaginionych dzieci. O niezwykłej historii utworu opowiedział Kuba Ambrożewski w audycji "Piosenka do Wyjaśnienia".
Soul Asylum w "Piosence do Wyjaśnienia".
Foto: screen/youtube.com/Soul Asylum
Soul Asylum mają w swoim dorobku wiele utworów, ale żaden nie zapisał się w historii tak mocno jak "Runaway Train". Przebój nie tylko przyniósł zespołowi ogromną popularność, ale za sprawą niezwykłego teledysku pomógł również w poszukiwaniach zaginionych dzieci i nastolatków. Historię utworu w audycji "Piosenka do Wyjaśnienia" przedstawił Kuba Ambrożewski.
"Najważniejsza rzecz, jaka wydarzyła się w historii MTV"
- "Zaryzykowałbym stwierdzenie, że to była najważniejsza rzecz, jaka wydarzyła się w historii MTV" - mówi twórca tej piosenki. I wyjątkowo nie jest to dowód na jego megalomanię. Stoją za tym bowiem konkretne argumenty, ale zacznijmy od początku - opowiada Kuba Ambrożewski.
Początki Soul Asylum nie zapowiadały jeszcze ogromnego komercyjnego sukcesu. Grupa wywodziła się ze sceny punkowej i przez lata pozostawała w cieniu innych zespołów z Minneapolis. Sytuacja zaczęła się zmieniać na początku lat 90., kiedy wraz z sukcesem Nirvany rock alternatywny trafił do głównego nurtu.
- Grupa Soul Asylum powstała na początku lat 80. w tzw. Twin Cities, czyli Minneapolis i Saint Paul, jednym z pionierskich ośrodków amerykańskiego punk rocka i hardcore. Stamtąd bowiem wywodzą się legendarne grupy Hüsker Dü i The Replacements. Zespół dowodzony przez Dave'a Pirnera przez wiele lat próbował iść w ich ślady, jednak bez powodzenia. Jednak przyszedł początek lat 90. i wraz z pojawieniem się Nirvany pojawiła się moda na rock alternatywny. Zespół, na czele którego stał długowłosy blondyn, czyli Pirner, z dnia na dzień znalazł więc swoje miejsce w stacji MTV - mówił Ambrożewski.
Posłuchaj audycji w Trójce:
Teledysk, który pomógł dzieciom
Jednym z utworów, które pozwoliły Soul Asylum wykorzystać zainteresowanie rockiem alternatywnym, był "Runaway Train”" Za przebojową melodią kryła się jednak znacznie mroczniejsza historia. Dave Pirner napisał piosenkę w trudnym dla siebie okresie, gdy zmagał się m.in. z problemami ze słuchem i depresyjnym nastrojem. Sam proces nagrywania również nie należał do najłatwiejszych.
- Wydatnie pomógł w tym jeden z singli, "Runaway Train", w którym Pirner sięgnął po gitarę akustyczną i bardzo szybko przekuł w piosenkę swój wyjątkowo mroczny nastrój. Wokalista w tym czasie był przygnębiony częściową utratą słuchu. Stąd w tekście słowa o dzwonieniu do przyjaciela w środku nocy i metafora rozpędzonego pociągu symbolizująca tu depresję. Pirner wspominał, że gdy zaprezentował utwór kolegom z zespołu i wytwórni, spotkał się z nieznaną mu wcześniej, żywą reakcją. W piosence było coś wyjątkowego. Dopiero Dave zdał sobie sprawę, że skomponował prawdziwy przebój. Mimo że napisanie go było bardzo proste, to praca w studiu wyglądała inaczej. Producent Michael Beinhorn zmusił Pirnera do zaśpiewania „Runaway Train” około 100 razy - mówi Ambrożewski.
O wyjątkowości "Runaway Train" zdecydowała jednak nie tylko sama piosenka. Reżyser Tony Kaye stworzył do niej teledysk, w którym wykorzystano fotografie zaginionych dzieci i nastolatków.
- To nie może się jednak równać z wpływem, jaki wywołał teledysk do utworu. Reżyser Tony Kaye wpadł bowiem na niecodzienny pomysł, aby wideo wykorzystać jako platformę do poszukiwania zaginionych dzieci i nastolatków. Wytwórnia była początkowo temu przeciwna - teledysk ma promować płytę, a nie wypełniać misję społeczną. Zespół postawił jednak na swoim - w klipie pojawiły się więc zdjęcia zaginionych dzieci, a na końcu komunikat: „jeśli widziałeś któreś z tych dzieci albo jesteś jednym z nich, zadzwoń na ten numer". I co najlepsze, ten pomysł okazał się skuteczny - spośród 36 poszukiwanych osób udało się znaleźć aż 21 dzieci – puentuje Ambrożewski.
Mateusz Wysokiński