"Album sensacyjny". Breakout z debiutancką płytą "Na drugim brzegu tęczy"
Motywem przewodnim wtorkowej audycji "Dobrego Dnia!" była muzyka zespołu Breakout. Michał Margański przypomniał historię debiutanckiej płyty "Na drugim brzegu tęczy".
Od lewej: Tadeusz Nalepa, Piotr Nalepa i Mira Kubasińska
Foto: PAP/Ryszard Okoński
Breakout to legendarny polski zespół bluesrockowy. Został założony 1 lutego 1968 w Rzeszowie przez Tadeusza Nalepę. Muzyka zainspirował Franciszek Walicki, który zachęcił Nalepę do tworzenia muzyki undergroundowej i psychodelicznej, wymyślił też nazwę formacji. W pierwszym składzie znaleźli się, poza Nalepą: Mira Kubasińska (śpiew), Janusz Zieliński (gitara basowa), Krzysztof Dłutowski (organy) i Józef Hajdasz (perkusja).
Posłuchaj audycji w Trójce:
- "Ponad Czasem": Ewa Demarczyk - "Grande Valse Brillante"
- "Ponad Czasem": Czesław Niemen - "Dziwny jest ten świat"
Skład zadebiutował w lutym 1968 podczas pierwszej edycji Musicoramy. W kwietniu tego samego roku nowym basistą zespołu został Michał Muzolf. By zarobić na lepsze instrumenty, muzycy w czerwcu odbyli trasę koncertową po krajach Beneluksu, z której wrócili w listopadzie 1968. W tym samym miesiącu wystąpili na kilku koncertach w Polsce, a niedługo później stali się jednym z najważniejszych polskich zespołów rockowych.
Album "Na drugim brzegu tęczy" był sensacją
Muzycy w 1969 wydali album pt. "Na drugim brzegu tęczy", który nagrali już bez Michała Muzolfa i Krzysztofa Dłutowskiego, ale za to z saksofonistą i flecistą Włodzimierzem Nahornym. Pochodzące z płyty single "Gdybyś kochał, hej!” i "Poszłabym za tobą” stały się przebojami.
Płyta została nagrana w marcu 1969 roku - mówił Michał Margański. Album był sensacją, bo wprowadził po raz pierwszy rock z prawdziwego zdarzenia. Brzmienie i kompozycja tego albumu, jak i utworu tytułowego, pogrzebało erę big beatu i rozpoczęło w Polsce erę rocka. Przyniosło to zespołowi splendor, ale też kłopoty.
Od początku lat 70. grupa była coraz bardziej atakowana przez aparat państwa właśnie za to nowoczesne brzmienie utożsamiane z muzyką prozachodnią. Do tego bardzo drażniły władze długie włosy członków zespołu, co doprowadziło do całkowitego zakazu prezentowania muzyki Breakout zarówno w radiu, jak i telewizji.
Kontekst oczywiście był znacznie szerszy, ponieważ chodziło o hipisów, którzy stali się wrogiem socjalistycznej ojczyzny.
"Kiedy byłem małym chłopcem" na Liście Przebojów Trójki
Zespół w 1970 roku wydał album pt. "70a", który jednak nie powtórzył sukcesu debiutu. Muzycy w lutym 1971 nagrali płytę pt. "Blues" w odświeżonym składzie. Mira Kubasińska nie wzięła udziału w nagraniach, a do Nalepy dołączyli: gitarzysta Dariusz Kozakiewicz, basista Jerzy Goleniewski i harmonijkarz Tadeusz Trzciński. Album osiągnął miano kultowego i zawiera m.in. przeboje: "Kiedy byłem małym chłopcem”, "Co się stało kwiatom”, "Oni zaraz przyjdą tu” i "Ona poszła inną drogą".
To właśnie o piosence "Kiedy byłem małych chłopcem" z z Tadeuszem Nalepą rozmawiał Lech Nowicki. Utwór w 1983 roku trafił na Listę Przebojów Trójki. - To dla mnie bardzo miłe zaskoczenie, dowiedziałem się o tym od znajomych - mówił wtedy w Trójce Tadeusz Nowicki. Utwór trafił na Listę, mimo, że pochodzi z wydanej 12 lat wcześniej płyty. - Pewnie najmłodsi słuchacze nie byli tego świadomi - dodał Lech Nowicki. Nalepa był jednak przekonany, że Breakout mimo wszystko był znany wśród młodych słuchaczy Trójki, którym starsze rodzeństwo, czy rodzice zostawili płyty.
Breakout oficjalnie istniał do 1982. Później zespół kilkukrotnie okazjonalnie był reaktywowany z okazji imprez i koncertów. Tadeusz Nalepa zmarł w 207 roku.
Historię najbardziej znanych piosenek PRL poznajemy w nowym cyklu Michała Margańskiego "Ponad czasem". Opowieści o utworach z czasów PRL-u można posłuchać od poniedziałku do czwartku po godzinie 10 w ramach pasma "Dobrego dnia!" (9.00-12.00). Trójkowy cykl nawiązuje do najnowszej wystawy "Za czym kolejka ta stoi? PRL w muzycznym zwierciadle" w Muzeum Historii Polski w Warszawie.