Rozpoczyna się Polska Platforma Tańca. To największe biennale tańca i choreografii
We Wrocławiu rozpoczyna się dziewiąta edycja Polskiej Platformy Tańca. To największe w Polsce biennale poświęconego tańcowi i choreografii. W programie znalazło się dwanaście spektakli, w tym dziewięć produkcji polskich. Wydarzenie potrwa do niedzieli.
Gala Otwarcia Platformy Tańca (2024 r.)
Foto: PAP/Marian Zubrzycki
Polska Platforma Tańca to najważniejsze w kraju biennale profesjonalnego tańca i choregografii. Służy budowaniu międzynarodowej obecności i współpracy polskiego oraz zagranicznego środowiska tanecznego.
Posłuchaj audycji w Trójce:
- O kulturze i sztuce w audycji "Terra kultura"
- "Wszystko wszędzie teraz". Góry - seriale - Kino Dokumentalne
W tym roku Polska Platforma Tańca rozpocznie się spektaklem "Ekspozycje” w choreografii Marii Stokłosy. Przedstawienie powstało specjalnie z myślą o tegorocznej edycji wydarzenia, a tancerze zostali wyłonieni w otwartym konkursie.
Jak podkreśla kurator programu towarzyszącego Platformie Marek Gluziński, spektakl może być rodzajem "rozgrzewki do postrzegania ruchu”. Widz nie musi natychmiast interpretować tego, co dzieje się na scenie. Istotniejsze staje się obserwowanie różnic, zmian i napięć.
"Ekspozycje” wpisują się tym samym w szersze zainteresowanie współczesnej choreografii sposobami odbierania ruchu i relacji między sceną a publicznością.
Dziewięć polskich spektakli
Główną część programu stanowi dziewięć polskich produkcji wybranych przez międzynarodowe jury. Wśród nich znalazły się m.in. "Glory Game”, "Rapeflower” i "Kocham balet” Teatru Komuna Warszawa, "To bitch or not to bitch” Stowarzyszenia Córy Kultury oraz "The Spell” Marty Kosieradzkiej i Marty Luizy Jankowskiej.
Program uzupełnią "Threesome/Trzy” Nowego Teatru i Wojciecha Grudzińskiego, "Rooms by the Sea, Ćwiczenia w słuchaniu” Krakowskiego Centrum Choreograficznego i Nowohuckiego Centrum Kultury, "Who Cares” Agnieszki Brzezińskiej oraz "WoW” Marty Wołowiec.
Spektakle wybrali przedstawiciele środowisk tanecznych z Litwy, Francji, Włoch, Bułgarii i Japonii. Japoński juror Takao Norikoshi zwrócił uwagę na szerokie spektrum zainteresowań polskich twórców. W ich pracach obecne są zarówno historia Polski i Europy, jak i nowe technologie, filozofia oraz tradycje i nurty kulturowe z różnych części świata.
Od Piny Bausch do doświadczenia uchodźstwa
Program Platformy nie ogranicza się do polskiej sceny. W części towarzyszącej zaprezentowane zostanie "My Home, No Home” Nazareth Panadero i Michaela Streckera, tancerzy Tanztheater Wuppertal, zespołu założonego przez Pinę Bausch.
Widzowie zobaczą również "Materiały do Pokojówek” Studia WACHOWICZ/FRET. Wrocławscy twórcy związani z Instytutem im. Jerzego Grotowskiego podejmują w tym przedstawieniu temat tożsamości i doświadczenia uchodźstwa.
Taniec jako komentarz do rzeczywistości
Organizatorzy podkreślają różnorodność współczesnej polskiej choreografii. Maria Opałka z Narodowego Instytutu Muzyki i Tańca wskazuje na jej otwartość, interdyscyplinarność i zainteresowanie tematami wykraczającymi poza samą sztukę ruchu.
Taniec, ciało i ruch stają się w prezentowanych pracach narzędziami komentowania współczesności. Artyści sięgają po różne dziedziny i tradycje, a choreografia staje się przestrzenią spotkania sztuki z problemami społecznymi i kulturowymi.
Polska Platforma Tańca organizowana jest przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca, a współorganizatorem tegorocznej edycji jest wrocławski Instytut im. Jerzego Grotowskiego. W poprzednich latach wydarzenie odbywało się m.in. w Warszawie, Poznaniu, Lublinie, Bytomiu, Gdańsku i Łodzi.
Dziewiąta edycja wrocławskiego biennale potrwa do niedzieli.