Nieoficjalny hymn Solidarności. O "Psalmie stojących w kolejce"

Cykl "Ponad czasem" Michała Margańskiego to wehikuł czasu, który zabiera słuchaczy Trójki do czasów PRL-u. Tym razem dziennikarz opowiedział o "Psalmie stojących w kolejce", który jest nazywany nieoficjalnym hymnem Solidarności. O utworze opowiedziała też w audycji "Dobrego dnia!" Krystyna Prońko.

Nieoficjalny hymn Solidarności. O "Psalmie stojących w kolejce"

Krystyna Prońko na koncercie w Opolu w 1987 roku

Foto: Krzysztof Świderski/CAF/PAP

Muzyka w PRL-u była czymś znacznie więcej niż tylko rozrywką. Bywała narzędziem propagandy, językiem buntu, sposobem na odreagowanie szarej codzienności, przestrzenią wolności i miejscem, w którym rodziły się marzenia o świecie po drugiej stronie żelaznej kurtyny. To właśnie tę historię opowiada najnowsza wystawa "Za czym kolejka ta stoi? PRL w muzycznym zwierciadle" w Muzeum Historii Polski w Warszawie. Przy ekspozycji pracował między innymi dziennikarz Trójki Piotr Metz.

Posłuchaj audycji Trójki:

Historię tych piosenek poznajemy także w nowym cyklu Michała Margańskiego "Ponad czasem". Opowieści o utworach z czasów PRL-u można posłuchać od poniedziałku do czwartku w ramach pasma "Dobrego dnia!" (9.00-12.00).

"Psalm stojących w kolejce". Historia utworu

15 września Michał Margański opowiedział o utworze "Psalm stojących w kolejce". To jedna z dziesięciu piosenek opublikowanych w albumie "Kolęda Nocka" z 1981 roku. Na płycie znajdują się utwory z musicalu "Kolęda Nocka". Autorem muzyki do tego spektaklu był Wojciech Trzciński, a autorem libretta Ernest Bryll. Utwory wykonała Krystyna Prońko. 

Historia tego utworu sięga jednak wcześniej - do końcówki lat 70. Początkowo był to wiersz, który z powodu rozterek autora Ernesta Brylla nie został opublikowany. Impuls do publikacji przyszedł od reżysera Krzysztofa Bukowskiego i kompozytora Wojciecha Trzcińskiego. Panowie wyczuwali nadchodzące przesilenie w kraju.

Sądzili, że tekst trzeba zmodyfikować i opublikować. Na jego podstawie chcieli stworzyć piosenkę, a wszystko działo się dwa miesiące przed rozpoczęciem strajków na Wybrzeżu - protestów, które doprowadziły do podpisania porozumień sierpniowych w 1980 roku. 

Wydarzenia z Wybrzeża dały potężną energię, która miała swoje odbicie w nastrojach społecznych i oczywiście także w muzyce. W grudniu, czyli kilka miesięcy po triumfie Solidarności w Stoczni Gdańskiej na deski Teatru Muzycznego w Gdyni kierowanego przez Andrzeja Cybulskiego trafił musical "Kolęda Nocka".

Całość oparta była na tekście Ernesta Brylla, w którym znalazł się "Psalm stojących w kolejce", wykonywany przez Krystynę Prońko. Na każde z przedstawień przychodziły tłumy. Na scenie stała Krystyna Prońko razem z chórem i statystami.

Całość okazała się ogromnym sukcesem. Niedługo później "Psalm stojących w kolejce" okrzyknięto było nieoficjalnym hymnem Solidarności. Musicale grano do grudnia 1981 roku, kiedy to na terenie całego kraju wprowadzono stan wojenny.

Krystyna Prońko w Trójce

Swoimi wspomnieniami związanymi ze spektaklem "Kolęda Nocka" podzieliła się sama Krystyna Prońko, która rozmawiała z Justyną Grabarz w audycji "Dobrego dnia!". - Pamiętam, że włożyliśmy w to dużo pracy i mieliśmy wszyscy - a przynajmniej ja - nieprawdopodobną tremę - mówiła piosenkarka.

- Wiedzieliśmy, że to (spektakl "Kolęda Nocka" - red.) będzie ważne. (...) To był dla mnie osobiście ważny moment. Po otrzymaniu propozycji pomyślałam: "Będzie coś się działo, co może być niebezpieczne". Ale nic niebezpiecznego się nie wydarzyło, wszystko się dobrze skończyło. Spektakl przebił się do świadomości publiczności i ta świadomość trwa do tej pory - mówiła Krystyna Prońko.

Czytaj także:

Ewelina Kołaczek