Klasycy polskiego malarstwa w świecie popkultury. Nowa wystawa w Poznaniu
Po wystawach prezentujących prace Warhola i historię sneakersów, Pop Culture Gallery w Starym Browarze w Poznaniu nie przestaje zaskakiwać. Tematem najnowszej wystawy "Poza twarzą” są sposoby widzenia człowieka w polskiej sztuce od XIX wieku po współczesność. Na ekspozycji obrazy m.in. Malczewskiego, Matejki i Wyspiańskiego. Wystawę można oglądać do 10 lutego 2027 roku.
Na wystawie w Starym Browarze w Poznaniu mozna obejrzeć m.in. obrazy Jacka Malczewskiego. N/z jeden z obrazów z kolekcji w Radomiu
Foto: PAP/Piotr Polak
Wystawa "Poza twarzą” to opowieść o sposobach widzenia człowieka w polskiej sztuce – od XIX wieku po współczesność. Płótna polskich klasyków pojawiły się w salach, gdzie jeszcze kilka miesięcy temu eksponowane były pop-artowe dzieła Andy’ego Warhola, a wcześniej projekty Gianniego Versace czy awangardowe kreacje Iris van Herpen.
- "Terra kultura": "Wędrowcy" - instalacja Anny Szpakowskiej-Kujawskiej
- Wszystkie wydania audycji "Terra kultura"
Na poznańskiej wystawie człowiek pojawia się tu nie tylko w podobiźnie, lecz również w krajobrazie, w scenie rodzajowej czy martwej naturze. Kurator wystaw Wojtek Piotr Onak w tkankę wystawy wprowadza także wybór prac takich artystów, jak Magdalena Abakanowicz, Roman Opałka czy Wojciech Fangor, które stają się swoistym kontrapunktem dla całej narracji.
Opowieść o zmianach spojrzenia i relacji mistrz - uczeń
Całość została pomyślana jako opowieść o zmianach spojrzenia, jednak zdecydowanie wymyka się sztywnym ramom. Dowodzi tego już pierwsza wystawiennicza sala, gdzie punktem wyjścia jest relacja mistrza i ucznia – Jana Matejki i Stanisława Wyspiańskiego. Postacie i prace dwóch wielkich krakowskich artystów znaczą koniec i początek ważnych okresów artystycznych, ale kuratora interesuje przede wszystkim szczególny moment zagęszczenia idei i przemian języka obrazu.
Obraz wsi w Młodej Polsce
W kolejnej części ekspozycji kurator sięga m.in. po dzieła Jacka Malczewskiego: "Chłop w kożuchu”, "Elenai”, tryptyk "Mój koncert”, a także pejzaże i martwe natury Leona Chwistka, Fryderyka Pautscha, Tymona Niesiołowskiego czy Kazimierza Puchały. - Punktem wyjścia dla podjęcia tematu wsi Młodej Polski jest porównanie (..) jeden do jednego, tego, co widzimy obecnie w mediach społecznościowych. Współcześnie chcemy być postrzegani przez określony styl życia – wszystko ma być ładne. W Młodej Polsce artyści często wyjeżdżali tylko po to, żeby coś namalować i pokazać. Co nasuwa refleksję, że niezależnie od tego, czy mówimy o tym, co było sto lat temu, czy o tym, co dzieje się współcześnie, świat jest taki sam. Zmienia się tylko medium. Czy jest to obraz, rysunek, czy współcześnie zdjęcie wykonane telefonem” – komentuje kurator wystawy.
Portrety i autoportrety czyli kto na kogo patrzy
Wystawę zamyka sala, która, wbrew tytułowi prezentacji, pokazuje twarze ujęte w portretach i autoportretach. Obserwator w pewnym sensie staje się osobą obserwowaną przez oczy spoglądające z rozmieszczonych na ścianach płócien. Zobaczymy tam portrety i autoportrety autorstwa m.in. Jacka Malczewskiego, Damazego Kotowskiego, Leopolda Gottlieba, Marii Markowskiej, Alojzego, Siweckiego czy Stanisława Wójtowicza, a także portretach autorstwa Leona Chwistka, Zofii Leśniak, Blanki Mercere, Władysława Jarockiego, Władysława Ludomirskiego, Józefa Mehoffera, Wacława Taranczewskiego i Stanisława Wiśniewskiego.
Tę część ekspozycji, jak i całą wystawę, wieńczą dwie prace Wojciecha Fangora - pochodzące z prywatnych zbiorów obrazy "Kompozycja” i "Bez tytułu”.