Sacha Baron Cohen z główną rolą w sztuce Quentina Tarantino na West Endzie
Quentin Tarantino napisał pierwszą sztukę teatralną, którą chce wystawić - w swojej reżyserii - na deskach jednego z teatrów londyńskiego West Endu. A w głównej roli obsadził Sachę Barona Cohena.
Sacha Baron Cohen zagra główna rolę w reżyserowanej przez Quentina Tarantino sztuce na West Endzie
Foto: Doug Peters/Press Association/East News
Quentin Tarantino jest uznawany za jednego z najbardziej wpływowych reżyserów współczesnego kina. Jego filmy, jak "Wściekłe psy", "Pulp Fiction" czy dwie części "Kill Billa" weszły na stałe do historii kinematografii. Co ciekawe, nigdy nie dostał Oscara za reżyserię, odebrał za to dwie statuetki za scenariusz ("Pulp Fiction" i "Django"). Zapowiedział, że w swojej karierze wyreżyseruje tylko 10 filmów. Oficjalnie ten, który nadejdzie (nie wiadomo jednak kiedy), będzie właśnie tym ostatnim.
Dwaj wielcy debiutanci teatralni
Debiutancka sztuka Quentina, "The Popinjay Cavalier", to, jak opisują producenci, tzw. "swashbuckling comedy", czyli komedia płaszcza i szpady, osadzona w Europie lat 30. XIX wieku. Zapowiadana jako "rubaszna komedia oszustwa i przebrania", inspirowana jest wielkimi widowiskami płaszcza i szpady znanymi ze sceny i ekranu. To typowa brytyjska farsa pełna chaosu, nieporozumień i wpadek wynikających z ciągłego mylenia tożsamości bohaterów. Twórcy zapowiadają ją jako "wielkie święto teatru" utrzymane jednak w rozpoznawalnym stylu Tarantino.
Reżyser ogłosił już, kto zagra główną rolę: to Sacha Baron Cohen. Znany przede wszystkim z kultowych ról Borata i Alego G aktor, podobnie jak reżyser jest teatralnym debiutantem. Czy to dobrze wróży tej produkcji?
Z kina do teatru i z powrotem
Poza nazwiskiem Cohena, żadne inne na razie nie pojawiło się w przestrzeni publicznej. Jednak branżowe źródła sugerują, że trwają rozmowy z kolejnymi aktorami. Co więcej, mają to być znane gwiazdy ekranu. Kto się zgodzi, jeszcze nie wiadomo, jednak Tarantino nie ma wiele czasu, gdyż premiera jest podobno planowana na wiosnę 2027 roku. Co więcej, nie wiadomo jeszcze w którym teatrze miałaby się odbyć premiera.
Quentin nad sztuką pracował od stycznia 2025 roku, choć pomysł napisania sztuki teatralnej podobno pojawił się u niego już w 2024 roku. Realizacja "The Popinjay Cavalier" odsuwa zarazem w czasie pracę reżysera nad jego 10. i, jak wielokrotnie powtarzał, ostatnim filmem. Realnie może ona ruszyć nie wcześniej niż latem 2027, lub nawet w 2028 roku.
Co ciekawe, Tarantino swego czasu zasugerował, że jeśli sztuka odniesie sukces sceniczny, mógłby ją zaadaptować na duży ekran. Oznaczałoby to, że "Popinjay Cavalier" i długo zapowiadany "10. film" mogą ostatecznie okazać się tym samym projektem.
Piotr Radecki