Polski akcent na festiwalu w Wenecji. Mia Wasilkowska w filmie Kuby Dorabialskiego

- "Agata The Writer” opowiada o poszukiwaniu przynależności. Ten temat rezonuje z moimi doświadczeniami – opowiadałała Mia Wasikowska, australijska atorka o polskich korzeniach. Film Kuby Dorabialskiego, w którym zagrała główną rolę, pokazano w sekcji Giornate degli Autori podczas festiwalu w Wenecji

Polski akcent na festiwalu w Wenecji. Mia Wasilkowska w filmie Kuby Dorabialskiego

Mia Wasilkowska zagrała w filmie Kuby Dorabialskiego "Agata, The Writer"

Foto: PAP/SEBASTIEN NOGIER / POOL

"Agata The Writer” jest pełnometrażowym debiutem fabularnym Kuby Dorabialskiego, uznanego artysty wizualnego, który w dzieciństwie wyemigrował z rodzicami z Wrocławia do Australii. Reżyser napisał scenariusz z myślą o Mii Wasikowskiej, Australijce o polskich korzeniach. Nie miał okazji poznać jej wcześniej, więc z obawami zaproponował jej udział w projekcie. – Polubiłam Kubę, spodobał mi się jego pomysł. Historia, którą chciał nakręcić, rezonowała z moimi doświadczeniami. Można by stwierdzić, że ten film dotyka miliona spraw. Tym bardziej ciekawi mnie, co okaże się najbliższe widzom, z jakimi myślami zostaną po seansie. Mnie zainteresowały przede wszystkim kwestie poszukiwania przynależności i odpowiedzialności spoczywającej na artystach – powiedziała Wasikowska podczas spotkania z dziennikarzami towarzyszącego światowej premierze obrazu.

Posłuchaj audycji w Trójce:

Filmowa bohaterka rusza z Sydney do Sarajewa

Tytułowa bohaterka (grana przez Mię Wasikowską) jest polsko-australijską autorką, której uznanie zapewniły powieści satyryczne. Kobieta odczuwa potrzebę zredefiniowania siebie jako pisarki, zmieniając kierunek twórczości. Wyjeżdża z Sydney do Sarajewa, by zebrać materiał do książki o wojnie w Bośni. Wierzy, że dzięki słowiańskiemu pochodzeniu szybko zaaklimatyzuje się w nowym otoczeniu i zyska zaufanie mieszkańców. Rzeczywistość okazuje się daleka od jej wyobrażeń. Osoby ocalałe nie chcą dzielić się swoimi wspomnieniami. Kwestionują motywacje Agaty, uważają, że jako osoba z zewnątrz w ogóle nie powinna podejmować tego tematu. Tym samym projekt powieści staje pod znakiem zapytania, a kobieta musi stawić czoła wątpliwościom oraz niespodziewanej sytuacji w domu, w którym się zatrzymała, zaczynają ginąć dzieła sztuki.

Mia Wasikowska o polskich korzeniach

Dla Mii polskie dziedzictwo ma szczególne znaczenie. Choć urodziła się w Canberze, jako ośmiolatka spędziła rok w Szczecinie, skąd pochodzi jej mama, fotografka Marzena Wasikowska. – Nasza rodzina przeniosła się do Australii, gdy mama była nastolatką. Obserwowałam, jak ona i babcia próbowały odnaleźć swoje miejsce. Obie miały dość typowe dla imigrantów poczucie nieprzystosowania. Mama wspomina Polskę z wielką nostalgią. Ten sentyment przekazała mnie i mojemu rodzeństwu - opowiadała aktorka. 

- Kuba także pochodzi z Polski, więc od początku dobrze się rozumieliśmy. On bardzo ciekawie o tym opowiada, nawiązując do odległości geograficznej między oboma państwami. Jeżeli w Australii spotykasz Słowianina, natychmiast myślisz: wow, jesteśmy tacy sami. Natomiast kiedy przyjeżdżasz do Europy, niekoniecznie odnosisz takie wrażenie. Narody słowiańskie bardzo się od siebie różnią. Jednak będąc daleko od kraju, z którego pochodzimy, czujemy szczególną więź ze społecznością słowiańską w Australii – stwierdziła.

83. festiwal w Wenecji potrwa do 12 września. Jury konkursu głównego przewodniczy amerykańska aktorka i reżyserka Maggie Gyllenhaal. Honorowego Złotego Lwa za całokształt twórczości odebrało dwoje Amerykanów: aktorka Ellen Burstyn oraz aktor i reżyser George Clooney.