Soft Cell z singlem z pożegnalnej płyty. Premiera "The Rainbow Room"
Soft Cell przygotowują się do zamknięcia swojej artystycznej historii. Legendarna synthpopowa formacja, znana przede wszystkim z przeboju "Tainted Love", 25 września wyda swój ostatni studyjny album "Danceteria". Kolejną zapowiedzią pożegnalnego wydawnictwa został singiel "The Rainbow Room".
Soft Cell z zapowiedzią ostatniego albumu.
Foto: Retna/Photoshot/East News
Soft Cell przygotowują się do symbolicznego pożegnania. Po śmierci Dave'a Balla w 2025 roku Marc Almond zapowiedział, że nagrana jeszcze wspólnie "Danceteria" będzie ostatnim albumem wydanym pod szyldem legendarnego duetu. Płyta ukaże się 25 września 2026 roku, a jej kolejną zapowiedzią został "The Rainbow Room" - utwór, w którym Almond wraca wspomnieniami do Nowego Jorku początku lat 80.
Soft Cell żegnają się ostatnią płytą. "The Rainbow Room" zapowiada "Danceterię"
"Danceteria" stopniowo odsłania kolejne fragmenty ostatniego rozdziału historii Soft Cell. W ostatnich miesiącach zaprezentowano już utwór tytułowy, a także single "The Space Inside", "In Heaven (When I Dance With You)" i "Out Come The Freaks". Cały album ukaże się 25 września nakładem Republic of Music. Najnowszą zapowiedzią został "The Rainbow Room", którego historia sięga początków kariery Soft Cell i osobistych doświadczeń Marca Almonda w Nowym Jorku.
Posłuchaj audycji w Trójce:
"Wyobraź sobie, że spadasz"
"The Rainbow Room" jest dla Almonda opowieścią o przyjaźni, miłości i stracie, ale punktem wyjścia do jej napisania stało się konkretne wspomnienie. Na początku lat 80. wokalista świętował swoje urodziny w słynnym Rainbow Room na szczycie Rockefeller Center. Widok na ówczesny Nowy Jork i towarzysząca mu myśl po latach nabrały dla muzyka zupełnie innego znaczenia.
- Swoje 21. albo 22. urodziny świętowałem w Rainbow Room w Rockefeller Center. Prawdziwa jest też historia związana z widokiem z tego miejsca. Pamiętam, że patrząc w dół, pomyślałem: „Wyobraź sobie, że spadasz”. Chciałem wspomnieć o World Trade Center, bo dziś, kiedy znamy dalszy ciąg tej historii, słowa o przyszłości nabierają zupełnie innego znaczenia. Wtedy nie mogliśmy przecież wiedzieć, jak mroczna się okaże - opowiadał muzyk Soft Cell dla magazynu "Classic Pop".
Czytaj także:
- Film o Janie Borysewiczu powalczy o Złote Lwy. Do sieci trafił zwiastun
- Duchowe odrodzenie na szczycie wzgórza. Peter Gabriel i "Solsbury Hill"
Mateusz Wysokiński