Jaka była Maria? Wspominamy autorkę kultowego kącika

Powoli zbliżamy się do końca niesamowitej przygody, jaką okazały się "Listy na M.". W przedostatnim wydaniu wspominaliśmy autorkę "Kącika Marii", czyli Marię Teodorowicz, słuchaliśmy archiwalnych nagrań z jej udziałem, ale też przyjrzeliśmy się kopertom adresowanych do niej listów.

Jaka była Maria? Wspominamy autorkę kultowego kącika

Listy na M.

Foto: arch. Trójki

"Kącik Marii", z którego po kilku dekadach narodziły się "Listy na M." był pierwszym cyklem z udziałem gościa w "Liście Przebojów Programu Trzeciego". Wymyślony przez Pawła Sito, realizowany przez Marię Teodorowicz, powstał w celach rozrywkowych. Bardzo szybko jednak został potraktowany przez słuchaczy Listy poważnie; pisali dyskutując z wypowiedziami Marka Niedźwieckiego, zwierzając się z ważnych dla siebie spraw a często bardzo intensywnie dyskutując o muzyce.

Przedostatnie wydanie audycji poświęciliśmy Marii Teodorowicz. Swoją dawną redakcyjną koleżankę wspominali Ewa "Ruda" Lipowicz, Iwona "Pierzasta" Wieraszko i Marek Niedźwiecki.

Posłuchaj audycji Trójki

Maria Teodorowicz we wspomnieniach ludzi Trójki

- Też do Marii pisałam. Nie do kącika, a do Marii, bo ja się z nią koleżankowałam - mówiła w audycji Ewa Lipowicz, która z Trójką związana jest od dwóch dekad. Wydawczyni zaznaczyła też, że Maria Teodorowicz była bardzo życzliwym oraz specyficznym człowiekiem. - Była troszkę wycofana, rzeczywiście bardzo poważnie podchodziła do pewnych tematów. Mówiła powoli, miała specyficzne poczucie humoru, ale była bardzo pomocna. Dla niej pomaganie innym było oczywiste - wspominała rozmówczyni Michała Nogasia.

O specyficznym charakterze Marii mówiła również Iwona Wieraszko. - Marek (Niedźwiecki - red.) szukał osobowości, albo nawet jak potrafił powiedzieć: osobliwości. Bo Maria była osobliwa. Marek, myślę, uwielbiał takie osoby - oceniła dziennikarka. - Myślę, że dlatego Maria się tam znalazła. Kącik z jej listami był niesamowity dlatego, że Maria rozumiała ludzi, którzy do niej pisali - dodała.

- Jak we wszystkich audycjach radiowych był taki moment, że co drugą piosenkę trzeba by było przekazywać pozdrowienia. Myśmy to opanowali w ten sposób, że Maria była takim kącikiem do pozdrowień. Potem on się przerodził też w kącik do rozmów o muzyce - wspomina z kolei głos "Listy Przebojów Programu Trzeciego", czyli Marek Niedźwiecki. - Była bardzo dobrym człowiekiem. Fajnie, że przechowała te listy, które teraz cieszą się taką popularnością - przyznaje dziennikarz.

Kamil Kucharski