Weto do ustawy o kryptoaktywach. Petru o PiS: nie mają jak się bronić
Sejm zajmie się wetem Karola Nawrockiego do ustawy o kryptoaktywach. Ryszard Petru ocenił, że afera wokół Zondacrypto może mocno uderzyć w PiS, które - jego zdaniem - nie ma argumentów do obrony.
Ryszard Petru
Foto: Polskie Radio
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Ryszard Petru nie widzi uzasadnienia dla utrzymania prezydenckiego weta
- Wskazał, że różnice między propozycjami rządu i prezydenta są niewielkie, a posłowie Rozwoju Plus nie mają powodu, by bronić decyzji Karola Nawrockiego
- O co chodzi? Dlaczego mają teraz nie odrzucić prezydenckiego weta? W imię czego? - zastanawiał się
OGLĄDAJ. Ryszard Petru gościem Renaty Grochal
Sejm podczas posiedzenia zajmie się wetem prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o rynku kryptoaktywów. O poddanie prezydenckiej decyzji pod głosowanie zwrócił się wcześniej do marszałka Sejmu premier Donald Tusk.
Szef rządu, uzasadniając potrzebę uregulowania rynku kryptowalut, przekonywał, że wydarzenia wokół giełdy kryptowalut Zondacrypto "nabierają kształtów, które naprawdę budzą w jakimś sensie grozę". Jak podkreślił, obecnie nikt nie powinien mieć już wątpliwości, że "musimy mieć ustawę, która reguluje ten rynek".
Karol Nawrocki zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów 11 czerwca - po raz trzeci. Odrzucenie weta, czyli ponowne uchwalenie ustawy oznaczałoby, że prezydent miałby obowiązek podpisania jej.
Petru: afera może bardzo mocno uderzyć w PiS
Poseł klubu Centrum Ryszard Petru, pytany na antenie radiowej Trójki, czy ugrupowanie Mateusza Morawieckiego Rozwój Plus wesprze koalicję rządzącą w odrzuceniu prezydenckiego weta, przyznał, że nie wie, jak w tej sprawie "zachowa się nowy PiS".
- Szacuje się, że liczba poszkodowanych wynosi 30 tys. To już nie jest potencjalnie 350 mln zł straconych środków, tylko widziałam szacunki 2,5 mld zł. Mówimy o znacznie większych pieniądzach, to jest afera rozwojowa. Prezes PKOl Piesiewicz jest już w areszcie i widać, że ta afera może bardzo mocno uderzyć w PiS - wskazał.
Zdaniem Petru narracja Prawa i Sprawiedliwości, że to jest afera obecnej koalicji rządzącej, "świadczy o tym, że nie mają jak się bronić".
"W imię czego?". Petru pyta o stanowisko Rozwoju Plus
Petru zwrócił również uwagę na różnice między rządową a prezydencką propozycją przepisów regulujących rynek kryptowalut. Jak zaznaczył, rozbieżności są niewielkie i sprowadzają się zaledwie do kilku stron. Jako przykład wskazał kwestię tempa, w jakim Komisja Nadzoru Finansowego mogłaby blokować podejrzane strony internetowe.
- Z punktu widzenia eksperckiego jest to istotne, natomiast na jednej szali mamy bezpieczeństwo Polaków, a z drugiej strony mamy jedną kwestię techniczną, którą można w wyniku nowelizacji ustawy poprawić. Nie ma uzasadnienia do tego, aby głosować za przyjęciem prezydenckiego weta, bo powtarzam: prezydencka ustawa jest napisana na bazie rządowej i jest tylko o kilka stron mniej i one nie są krytycznie ważne. To nie jest tak, że to jest zupełnie inna propozycja - powiedział.
Rozmówca Renaty Grochal zastanawiał się również, "w imieniu czego mają umierać" posłowie Rozwoju Plus w sporze o ustawę dotyczącą kryptowalut.
- O co chodzi? Dlaczego mają teraz nie odrzucić prezydenckiego weta? W imię czego? Komisja śledcza wprowadziłaby zasłonę dymną nad zeznaniami, które składa Przemysław Kral, być może będą jakieś rewelacje od Radosława Piesiewicza. Te informacje są na tyle twarde i mocne, a prokuratura fantastycznie i skutecznie działa akurat w tym przypadku, że nie wiem, po co miałaby być komisja śledcza - stwierdził.
- Hołownia za Pełczyńską-Nałęcz? Szyszko: nie będzie żadnych zmian
- Ruch MEN po wecie Nawrockiego. Lubnauer: prosimy CBA, żeby tę sprawę zbadano
- Co zrobi PiS ws. kryptowalut? "Jest różnica między stanowiskiem prezesa a partii"
Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal