Berek z rządu do TK. Kalisz: krwawi mi serce, tak nie powinno być
Ryszard Kalisz nie pozostawił żadnych wątpliwości ws. wyboru Macieja Berka do TK. - Tak nie powinno być, że osoba z pozycji ministra konstytucyjnego przesiada się do Trybunału Konstytucyjnego - stwierdził.
Ryszard Kalisz gościem Renaty Grochal w "Bez Uników"
Foto: Polskie Radio
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Zdaniem Ryszarda Kalisza, sędzia TK Maciej Berek ze względu na wcześniejszą pracę nad rządowymi projektami ustaw będzie musiał być pomijany w niektórych sprawach. - To jaka z niego pociecha? - pytał
- Gość "Bez Uników" stwierdził, że w w Trybunale codziennie dochodzi do łamania prawa. - To jest tak, jakby złodziej siedział w środku sklepu i pojawia się pytanie, czy powinien być zatrzymany - wyjaśnił
- Każdego dnia, kiedy oni (sędziowie - przyp. red.) tam przychodzą na dziesiątą i nie są dopuszczani, prezes Święczkowski popełnia przestępstwo - wskazał
OGLĄDAJ. Ryszard Kalisz gościem Renaty Grochal
Maciej Berek, były minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, został wybrany przez Sejm na sędziego TK. W związku z tym, że Berek do niedawna pełnił funkcję ministra, ze strony opozycji pojawiały się głosy o upolitycznieniu.
Ryszard Kalisz przyznał w programie "Bez Uników", że "krwawi mu serce", bo "nie powinno tak być, że osoba z pozycji ministra konstytucyjnego, władzy wykonawczej, przesiada się do Trybunału Konstytucyjnego". - Tu chodzi o zasady konstytucyjne, artykuł 10 - niezależność wzajemna tych władz. Już pomijam kwestie praktyczne, że przecież Maciej Berek przy swoich wcześniejszych funkcjach brał udział w tworzeniu tych ustaw i będzie musiał się wyłączać. To jaka z niego pociecha? - zastanawiał się gość Renaty Grochal.
Kalisz nie zgadza się natomiast z zarzutami opozycji i wątpliwościami Kancelarii Prezydenta w zakresie odpowiedniego stażu Macieja Berka w wykonywaniu zawodu radcy prawnego, co jest warunkiem formalnym do pełnienia funkcji sędziego TK. - Panie ministrze Bogucki, drodzy państwo, ja was bardzo proszę, przeczytajcie artykuł 6 ustęp 1 ustawy o radcach prawnych. I tam jest powiedziane, że wykonywanie zawodu radcy prawnego polega między innymi na opiniowaniu aktów prawnych, na udziale w procesie legislacyjnym itd. Czyli Maciej Berek, jak pełnił chociażby funkcję szefa Rządowego Centrum Legislacyjnego, a był w tym czasie radcą prawnym, to ten czas się mu zalicza. I akurat Berek pełnił wiele takich funkcji, które świadczą o tym, że wykonywał zawód radcy prawnego, pełniąc te swoje funkcje w administracji rządowej czy w wielu innych miejscach. Oczywiście to liczy się do stażu - stwierdził Kalisz.
Kalisz: Święczkowski popełnia przestępstwo, powinien być zatrzymany
Gość Renaty Grochal bardzo krytycznie ocenił zachowanie Bogdana Święczkowskiego, który nie dopuszcza do orzekania tych sędziów TK, którzy ślubowali przed Sejmem. Jego zdaniem Święczkowski powinien zostać zatrzymany przez policję. - Każdego dnia, kiedy oni tam przychodzą na dziesiątą i nie są dopuszczani, prezes Święczkowski popełnia przestępstwo. Nawet jeżeli sędzia Trybunału Konstytucyjnego ma immunitet, podobnie jak posłowie, senatorowie czy inni sędziowie, można go zatrzymać na gorącym uczynku. A przecież to jest gorący uczynek - wskazał prawnik i członek PKW.
Kalisz przyznał, że jest zdziwiony brakiem stanowczej reakcji państwa na blokowanie sędziów przez prezesa TK. - Mamy do czynienia z popełnieniem przestępstwa. To jest tak, jakby złodziej siedział w środku sklepu i pojawia się pytanie, czy powinien być zatrzymany. To jest dokładnie takie samo pytanie. Czy ktokolwiek w Polsce ma wątpliwości, że to jest przekroczenie uprawnień? I co wtedy robi państwo? Wkracza. A tutaj pojawia się coś takiego jak strach. Naprawdę, ja tego nie rozumiem - stwierdził.
- Sejm wybrał Macieja Berka na sędziego TK. Burza przed głosowaniem
- "To był zamach na sądownictwo". Prawnik ujawnia mechanizm manipulacji w TK
- Nowy sondaż partyjny. KO umacnia prowadzenie, Konfederacje tracą
Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Paweł Michalak