Jak "Solidarność" zawitała do Mongolii - audiodokument w "Klubie Trójki"

Mongolię i Polskę dzielą tysiące kilometrów, ale łączy wspólna przeszłość. W 1990 roku Mongolia zaczęła wychodzić z systemu komunistycznego. Na ulice Ułan Bator wyszli demonstranci. Domagali się demokracji i wolnych wyborów. O tym jak mongolscy opozycjoniści szukając kontaktów za granicą, nawiązali współpracę z polską "Solidarnością" - w reportażu Anny Dudzińskiej.

Jak "Solidarność" zawitała do Mongolii - audiodokument w "Klubie Trójki"

Tradycyjne polowanie z orłami, Mongolia.

Foto: Middle East Images/ ABACA/ PAP

Z Polski do Mongolii trafił sprzęt do powielania ulotek. I wiedza o tym, jak organizować niezależny ruch. Jednym z uczestników tamtych wydarzeń był Daszyn Morgonbileg. Wspomnienia jego syna przenoszą nas w czasie do spotkania polskiej „Solidarności” z mongolską opozycją, do Ułan Bator sprzed ponad trzydziestu lat, do momentu, gdy Mongolia próbowała sobie wyobrazić życie bez komunizmu. Zapraszamy do odsłuchania audiodokumentu Anny Dudzińskiej w realizacji dźwiękowej Michała Matusa: "Jak Solidarność do Mongolii przyszła".

W" Klubie Trójki" rozmawialiśmy o tym, jak idee przekraczają granice. Gośćmi audycji Anny Dudzińskiej byli: działacz opozycji komunistycznej i wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz - ikona "Solidarności", człowiek, który współorganizował strajk w Stoczni Gdańskiej, a po latach zaangażował się także w wymianę polsko - mongolskich doświadczeń i dr Jan Rogala - wykładowca Wydziału Orientalistycznego Uniwersytetu Warszawskiego, ekspert w dziedzinie kultury i historii Mongolii.  

Projekt inspirowany plakatami drukowanymi przez przedstawicieli "Solidarności" w Mongolii. Aut. dr Jan Rogala. 
Reprodukcja plakatu z Czyngis-chanem, aut. dr Jan Rogala.

Magdalena Hejna