Eurowizja 2027 bez Holandii. "To wydarzenie nie jest już neutralne"
Drugi rok z rzędu Konkurs Piosenki Eurowizji odbędzie się bez udziału Holandii. Decyzję o ponownym wycofaniu się z rywalizacji niderlandzki nadawca publiczny uzasadnia brakiem neutralności konkursu. Protestuje też w ten sposób przeciwko udziałowi w Eurowizji reprezentacji z Izraela i działaniom tego kraju w Strefie Gazy.
Jednym z reprezentantów Holandii na Eurowizji był wykluczony z udziału w finale w 2024 r. Joost Klein
Foto: Martin Meissner/Associated Press/East News
Decyzję o wycofaniu się z udziału w Konkursie Piosenki Eurowizji holenderski nadawca publiczny AVROTROS ogłosił w poniedziałek 24 sierpnia. W opublikowanym oświadczeniu wskazano, że wydarzenie nie jest już neutralne, ponieważ jeden z uczestników pozostaje zaangażowany w konflikt zbrojny na dużą skalę.
Posłuchaj audycji Trójki
- "Zapraszamy do Trójki - Trzecia Godzina": podsumowanie wydarzeń tygodnia
- "W Tonacji Trójki", czyli muzyczne rekomendacje naszej redakcji
Zmiany w przepisach nie wystarczą. Holandia nie pojawi się na Eurowizji 2027
"Napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie wywarły zbyt duży wpływ na Konkurs Piosenki Eurowizji i doprowadziły do poważnych podziałów. W ciągu ostatniego roku AVROTROS wzywał Europejską Unię Nadawców (EBU) do wprowadzenia przejrzystych zasad udziału krajów w konflikcie zbrojnym" - czytamy w oświadczeniu AVROTROS. Jednocześnie holenderski nadawca twierdzi, że niedawno ogłoszone zmiany w EBU i regulaminie konkursu nie dają wystarczającej pewności, że uda się przywrócić niezależny i neutralny charakter imprezy.
Wspomniane przez Holendrów zmiany w regulaminie wprowadzono w połowie sierpnia. Na ich mocy zwycięski kraj, w którym wystąpią zagrożenia związane z bezpieczeństwem, konfliktem zbrojnym lub niestabilną sytuacją geopolityczną, nie będzie mógł zorganizować Eurowizji w kolejnym roku. W tej sytuacji EBU będzie też mogła powierzyć organizację konkursu innemu nadawcy.
"Poważne cierpienia humanitarne w Gazie i ciągłe ataki na wolność prasy doprowadziły w ostatnich latach do narastających podziałów wokół Konkursu Piosenki Eurowizji. Na przykład pięć krajów zdecydowało się nie brać udziału w 2026 r., byli zwycięzcy zwrócili swoje trofeum, a ponad tysiąc muzyków i twórców kultury wezwało EBU do interwencji w liście otwartym" - przypomniano w komunikacie AVROTROS.
Eurowizja po raz pierwszy w Bułgarii, po raz kolejny bez Holandii
Finał 61. Konkursu Piosenki Eurowizji odbędzie się 15 maja w Burgas. Poprzedzą go dwa półfinały, odpowiednio 11 i 13 maja. Będzie to pierwszy konkurs Eurowizji w Bułgarii. Prawo do organizacji wydarzenia tamtejszy nadawca otrzymał po tegorocznym zwycięstwie Dary i jej piosenki "Bangaranga" w Wiedniu.
Będzie to drugi z rzędu konkurs Eurowizji bez udziału Holandii. W 2026 r. ten kraj zdecydował się na udział w konkursie, również w proteście przeciwko udziałowi reprezentanta Izraela. Poza Holandią, z tego samego powodu, konkurs bojkotowały Hiszpania, Irlandia, Hiszpania, Islandia i Słowenia.
Kamil Kucharski