Transfer Berka z KPRM do TK? "Rząd próbuje już dociągnąć do wyborów"

Maciej Berek został kandydatem na sędziego TK. Bartosz Romowicz w Pulsie Trójki argumentował, dlaczego to dobry wybór. Arkadiusz Czartoryski wytykał natomiast, że PO tym krokiem zaprzecza własnym deklaracjom.

Transfer Berka z KPRM do TK? "Rząd próbuje już dociągnąć do wyborów"

Bartosz Romowicz i Arkadiusz Czartoryski w Pulsie Trójki

Foto: PR3

Bartosz Romowicz i Arkadiusz Czartoryski goścmi Rocha Kowalskiego (Puls Trójki)
+
Dodaj do playlisty
+

OGLĄDAJ. Bartosz Romowicz (Polska 2050) oraz Arkadiusz Czartoryski (PiS) gośćmi Rocha Kowalskiego

Donald Tusk dał zielone światło Maciejowi Berkowi, by wycofał się z Rady Ministrów i mógł kandydować do Trybunału Konstytucyjnego. Jego kandydaturę zgłosiła grupa posłów Koalicji Obywatelskiej, a zaopiniuje ją sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka.

Do tej pory Maciej Berek był ministrem do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. O stanowisko sędziego TK będzie ubiegać się też kandydat klubu PiS. Ze wstępnego porządku obrad Sejmu wynika, że izba może dokonać wyboru nowego sędziego Trybunału - na miejsce sędziego Justyna Piskorskiego - na swoim pierwszym posiedzeniu po wakacjach, które rozpoczyna się 2 września. 

Bartosz Romowicz i Arkadiusz Czartoryski goścmi Rocha Kowalskiego (Puls Trójki)
15:39
+
Dodaj do playlisty
+

Ogromne doświadczenie Macieja Berka

Bartosz Romowicz podkreślił, że poparłby kandydaturę Macieja Berka nawet jeśli w głosowaniu nie byłoby narzuconej przez klub dyscypliny. - To jest człowiek, który jest jednym z najlepszych legislatorów dzisiaj w Polsce z ogromnym doświadczeniem - argumentował.

Zaznaczył, że jako wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego miał okazję współpracować z panem ministrem na etapie tworzenia projektów ustaw i konsultacji. - To jest człowiek, który ma ogromny szacunek w środowisku prawników - podkreślił. - Chciałbym, żeby w Trybunale byli tacy prawnicy jak on  - przyznał.

Wskazał, że jedynym minusem tej kandydatury jest to, że nie będzie pana ministra Berka w KPRM. - Zastanawiam się kto będzie go zastępował, bo to była bardzo ważna rola - dodał. Zaznaczył, że minister Berek miał "bardzo dużą zdolność koncyliacyjnego podchodzenia do sprawy i łączenia wielu nurtów tej koalicji".

Berek w TK? "Upolityczniona kandydatura"

- To jest zła kandydatura - zgoła odmienne stanowisko przedstawił Arkadiusz Czartoryski. - To jest najbliższy polityczny współpracownik premiera Donalda Tuska, który był i w pierwszym rządzie i w obecnym rządzie Donalda Tuska odpowiedzialny za wdrażanie stricte partyjnej, politycznej polityki rządu - przypomniał.

Podkreślił, że jest to "mocno upolityczniona kandydatura". Zwrócił uwagę, że Platforma Obywatelska się "mądrzyła", że "polityków nie można do Trybunału Konstytucyjnego". - A tu mamy człowieka, który startował z listy poselskiej Platformy Obywatelskiej w wyborach i teraz realizował politykę rządu - skwitował.

Polityk PiS zauważył też, że legislator rządu odchodzi na rok przed wyborami z Kancelarii Premiera. - Czyżbyśmy już nic od tego rządu nie mogli się spodziewać? - zastanawiał się. Jego zdaniem, wygląda na to, że "rząd będzie chciał już tylko polityką ciepłej wody w kranie dociągnąć do wyborów".  

Najczęściej czytane

Źródło: Trójka
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Filip Ciszewski