"Mamy w planach coś nagrywać". Coma wróci z nowym materiałem?

Coma to jedna z najważniejszych formacji w historii polskiego rocka. Ostatni studyjny materiał zespołu, "Sen o 7 szklankach", ukazał się w 2019 roku, a niedługo później grupa zawiesiła działalność. Teraz, wraz z powrotem muzyków na scenę, coraz częściej pojawia się pytanie o premierowe nagrania. W rozmowie z Eską Rock członkowie Comy potwierdzili, że powrót do studia rzeczywiście znajduje się w ich planac

"Mamy w planach coś nagrywać". Coma wróci z nowym materiałem?

Coma nagra nową muzykę?

Foto: PIOTR DZIURMAN/REPORTER

Coma ma na koncie albumy, które na stałe zapisały się w historii polskiej muzyki rockowej. "Pierwsze wyjście z mroku" z 2004 roku, "Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków" z 2006 roku czy dwupłytowa "Hipertrofia" z 2008 roku należą do najważniejszych pozycji w dorobku grupy. Od premiery ostatniego studyjnego projektu zespołu, "Snu o 7 szklankach", minęło jednak już siedem lat. Teraz, przy okazji występu na festiwalu Rockowizna, muzycy zostali zapytani o możliwość powrotu do studia. Piotr Rogucki potwierdził, że Coma rzeczywiście planuje nagrać nowy materiał.

Coma wróci z nową muzyką? Po raz ostatni nagrywali w 2019 roku

Jeżeli pominąć koncertowe wydawnictwo "Coma Live Pol’and’Rock Festival 2024", które ukazało się 20 czerwca 2025 roku, ostatnim studyjnym albumem grupy pozostaje "Sen o 7 szklankach" z 2019 roku. Zespół sięgnął na nim po piosenki znane z polskich filmów i seriali dla dzieci i młodzieży z lat 70. i 80., prezentując je we własnych, rockowych interpretacjach. Po powrocie Comy do regularnego koncertowania naturalnie pojawiły się pytania o kolejny krok - nagranie premierowej muzyki. Z wypowiedzi Piotra Roguckiego wynika, że taki scenariusz jest już brany pod uwagę. Co więcej, nowe kompozycje mogą przynieść także powrót do cięższych brzmień kojarzonych z wcześniejszymi dokonaniami zespołu.

Posłuchaj audycji w Trójce:

"Mamy w planach coś nagrywać"

Rogucki potwierdził, że w planach Comy znajduje się przygotowanie premierowych piosenek. Choć nie zdradził jeszcze szczegółów ani terminu ich wydania, zasugerował, że wśród nowych utworów może pojawić się również coś mocniejszego.

- Mamy w planach coś nagrywać. Może wśród tych piosenek, które gdzieś tam przyszykujemy, znajdzie się coś mocnego - powiedział Piotr Rogucki.

Czytaj także:

Mateusz Wysokiński