"Listy na M.". Lato w mieście, Katowice i pocztówki w roli głównej
Tym razem "Listy na M." nadaliśmy nie z Myśliwieckiej, a z ulicy Dobrowolskiego. I nie z Warszawy, a z Muzeum Śląskiego w Katowicach. To miasto, oraz pocztówki i wspomnienia z wakacji, były głównymi tematami audycji poprowadzonej przez Agnieszkę Szydłowską i Michała Nogasia.
W "Listach na M." tym razem między innymi o pocztówkach i wspomnieniach z wakacji w mieście
Foto: Trójka
W poniedziałkowy poranek, świeżo po OFF Festivalu, Agnieszka Szydłowska i Michał Nogaś sprawdzali, dlaczego Katowice to świetny kierunek na wakacyjny wypad oraz jakie nowości czekają na gości w Muzeum Śląskim. Wyjazdowe wydanie audycji było też okazją do porozmawiania o tym, jak dawniej spędzaliśmy lato w mieście. Nie zabrakło też listów z "Kącika Marii". Tym razem sięgnęliśmy po pewną jeszcze niepożółkłą kartkę, wysłaną na Myśliwiecką 3/5/7 z Łodzi...
Posłuchaj audycji Trójki
- "Listy na M." - wszystkie wydania audycji
- Przy Stole - Świat dawnego Nikiszowca w fotografii Arkadiusza Goli
Przez młodość z radiem, w zmieniającym się mieście
Do trójkowej listy przebojów w 1994 roku napisała między innymi słuchaczka Ola. Dziś mieszka w Warszawie, ale urodziła się w Łodzi. Stamtąd też wysłała pocztówkę, z pozdrowieniami oraz głosami. - Wiele lat, szczególnie te lata młodzieńcze, spędziłam z Trójką - wspomina rozmówczyni Michała Nogasia.
Na pocztówce wysłanej do Trójki z Łodzi podziwiać można panoramę centrum miasta. - To była Łódź lat 90., czyli przemian. Ale też tych lat, które są najfajniejszymi w życiu. (...) Kartka przedstawiała tak zwany "łódzki Manhattan". Wtedy każdy marzył, żeby mieć tam mieszkanie - opowiada nadawczyni pocztówki. - Mam dużo wspomnień z tych czasów - dodaje.
O Katowicach i śląskiej historii w "Listach na M."
Audycja z Muzeum Śląskiego to ciąg dalszy wizyty naszej redakcji w Katowicach. Okazją do wyprawy był zakończony 9 sierpnia OFF Festival. Wykorzystaliśmy jednak okazję, by opowiedzieć też więcej o tym śląskim mieście. W tym pomógł nam pochodzący z stamtąd Jarosław Gwizdak, którego słuchacze i słuchaczki Trójki znają dobrze z naszego podcastu "Trzeci Paragraf". Prawnik opowiedział między innymi o najpopularniejszych miejscach wypoczynku w Katowicach. - Na pewno Park Śląski jest wspaniały, jest zresztą półtorakrotnie większy niż Central Park. To też niesamowite, że w takim miejscu mozna pojeździć kolejką linową. (...) Ale są też inne mini parki albo takie miejsca; na Koszutce była na przykład kultowa Asza - wymienia.
W naszym studiu w Muzeum Śląskim odwiedził nas również dyrektor instytucji, dr Łukasz Galusek. - Prywatnie uważam, że to jest jeden z najpiękniejszych pomysłów architektonicznych, jaki mógł tutaj powstać. Bardzo mi zależało, żeby nie powstało tu nic banalnego. (...) To, że nasze 200-metrowe i czteropiętrowe muzeum jest wkopane w ziemię, i wystają tylko te szklane świetliki, które błyszczą wieczorami, świetnie wkomponowuje się w to miasteczko, które nam zostało ze starej kopalni - ocenia gość Trójki.
Do 8 listopada w muzeum można natomiast oglądać wystawę "Józef Makal. Cztery dekady, jedno spojrzenie". Prezentowane na niej zdjęcia fotoreportera to zapis życia Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego drugiej połowy XX wieku. To również efekt wieloletniej pracy Muzeum Śląskiego i rodziny Józefa Makala, starających się ocalić dziedzictwo twórcy. - Jak to bywało w czasach transformacji, rzeczy się gubiły mówiąc delikatnie. Takie rzeczy przepadały; mamy na Śląsku wiele odkumentacji technicznych, które pochopnie znalazły się na śmietniku - opowiada dyrektor muzeum.
- Wydawało się, że ta spuścizna (Józefa Makala - red.) jest nie do odzyskania. Aż w piwnicy rodzina, porządując po latach znalazła kilka tysięcy negatywów i zdeponowano je w Muzeum Śląskim. To wielka praca, ale też wielkie szczęście - zaznacza dr Łukasz Galusek.
Kamil Kucharski