Organek zagra na Spitsbergenie. Koncert u stóp topniejącego lodowca

Już 10 sierpnia Organek wyruszy na Spitsbergen, gdzie zagra kameralny, akustyczny występ w pobliżu Stacji Polarnej UMK, u stóp topniejącego lodowca. Wyprawa ma jednak nie tylko muzyczny charakter. Wspólnie z naukowcami Uniwersytetu Mikołaja Kopernika zespół chce zwrócić uwagę na zmiany zachodzące w Arktyce, w tym problem cofających się lodowców.

Organek zagra na Spitsbergenie. Koncert u stóp topniejącego lodowca

Organek zagra akustycznie na Arktyce

Foto: PIOTR DZIURMAN/REPORTER

Muzyka i nauka połączą siły, by zwrócić uwagę na zmiany zachodzące w Arktyce. 10 sierpnia zespół Organek wyruszy na Spitsbergen, gdzie wspólnie z naukowcami Uniwersytetu Mikołaja Kopernika będzie uczestniczyć w ekspedycji "Nauka. Muzyka. Arktyka". Projekt ma przybliżyć działalność polskich badaczy, a jednocześnie zwrócić uwagę na problem topniejących lodowców. W programie znalazły się m.in. akustyczny występ zespołu oraz realizacja filmu dokumentalnego.

"Mam nadzieję, że za 50 lat ekspedycja się odbędzie"

Jednym z ważnych elementów przedsięwzięcia będzie pokazanie pracy polskich naukowców prowadzących badania na Spitsbergenie. Jak podkreśla Tomasz Organek, projekt ma przypomnieć, że polska stacja badawcza funkcjonuje tam już od pół wieku.

- Chcemy pokazać Polsce, światu, że mamy stację badawczą na Spitsbergenie od 50 lat. To jest właśnie ten okrągły czy półokrągły jubileusz. Mam nadzieję, że za 50 lat kolejna ekspedycja się odbędzie, albo może i wcześniej, żeby uczcić stulecie tejże placówki – mówi w audycji "Letnisko” w Jedynce Tomasz Organek.

Posłuchaj audycji w Trójce:

Organek chce zwrócić uwagę na topniejące lodowce

Ekspedycja ma jednak nie tylko opowiadać o działalności naukowców. Jej istotnym tematem będą również zmiany klimatyczne i ich wpływ na arktyczne środowisko. Organek chce wykorzystać muzykę jako sposób na opowiedzenie o tych procesach.

- Chcemy zwrócić uwagę na topniejące lodowce. Na to, co dzieje się z naszą naturą, ze środowiskiem. Wiem z relacji tych pracowników, z którymi współpracujemy od wielu tygodni, że kiedyś ta stacja stała przy samym lodowcu, teraz ten lodowiec cofnął się o kilkaset metrów. Za pomocą muzyki, za pomocą piosenki, którą specjalnie napisałem w tym celu, chcemy porozmawiać o tym, pokazać też pracę tych ludzi, którzy tam niestrudzenie pracują od 50 lat. Porozmawiać trochę o środowisku, o naturze - mówi muzyk.

Czytaj także:

Mateusz Wysokiński