Wyraźne oznaczenia przy materiałach AI. "Będzie nam znacznie łatwiej"

W życie weszły nowe przepisy AI Act. Użytkownicy muszą zostać wyraźnie poinformowani, że komunikują się AI, a nie człowiekiem, jest też obowiązek oznaczania materiałów wygenerowanych przez sztuczną inteligencję. - Jeżeli te oznaczenia faktycznie będą respektowane (...), to będzie nam znacznie łatwiej (rozpoznać fałszywe materiały - red.) - mówiła w "Rozmowie w Trójce" Dominika Grajewska, ekspertka NASK.

Wyraźne oznaczenia przy materiałach AI. "Będzie nam znacznie łatwiej"

Dominika Grajewska opowiedziała o nowych przepisach dotyczących użycia AI

Foto: Trójka/YT

W sierpniu Trójka robi wakacyjną przerwę od porannych politycznych rozmów, które przeprowadza Renata Grochal w audycji "Bez uników". Przez miesiąc o 8.13 od poniedziałku do piątku na antenie usłyszymy "Rozmowę w Trójce". W sierpniowym paśmie gośćmi będą eksperci, naukowcy, artyści oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych.

Posłuchaj audycji Trójki:

Nowe zasady dotyczące AI

3 sierpnia Karolina Gonet rozmawiała z Dominiką Grajewską - ekspertką NASK z Ośrodka Badań nad Bezpieczeństwem Sztucznej Inteligencji. Głównym tematem rozmowy były nowe przepisy AI Actu.

W niedzielę 2 sierpnia w UE zaczęły obowiązywać pierwsze przepisy Aktu o Sztucznej Inteligencji (AI Act) dotyczące przejrzystości systemów AI. Zgodnie z nowymi zasadami dotyczącymi przejrzystości niektóre systemy sztucznej inteligencji będą musiały informować użytkowników, kiedy wchodzą oni w interakcję ze sztuczną inteligencją oraz kiedy treść została przez nią wygenerowana lub zmodyfikowana.

Internauci będą musieli zostać wyraźnie poinformowani, że komunikują się AI, a nie człowiekiem, będzie też obowiązek oznaczania obrazów, nagrań audio i materiałów wideo wygenerowanych przez sztuczną inteligencję lub przez nią zmanipulowanych, czyli tzw. deep fake'ów. Treści wygenerowane lub zmodyfikowane przez sztuczną inteligencję będą również musiały posiadać oznaczenia nadające się do odczytu maszynowego, co ułatwi ich wykrywanie m.in. przez wyszukiwarki internetowe i platformy.

Grajewska: jeśli oznaczenia będą respektowane, będzie nam łatwiej

- Treści wygenerowane przez sztuczną inteligencję, powinny zostać oznaczone przez twórców, że są albo wygenerowane albo istotnie zmodyfikowane. Dotyczy to przede wszystkim osób i podmiotów, zarabiających na tych treściach, czyli agencji reklamowych czy marketingowych - tłumaczyła Grajewska. - Jeżeli do nas zadzwoni telefon, gdzie po drugiej stronie jest maszyna oparta o sztuczną inteligencję, również w pierwszych słowach musimy zostać o tym poinformowani - dodała ekspertka.

- Jeżeli te oznaczenia faktycznie będą respektowane i twórcy będą oznaczali w widocznym miejscu informację, że treść jest wygenerowana przez maszynę, to będzie nam znacznie łatwiej (rozpoznać fałszywe materiały - red.) - mówiła gościni Trójki.

Za naruszenie obowiązków przewidzianych w Akcie AI dostawcom grożą kary do 15 mln euro lub 3 proc. światowego rocznego obrotu przedsiębiorstwa - w zależności od tego, która z tych kwot jest wyższa.

Ewelina Kołaczek