Ameba żerująca na ludzkim mózgu, czyli Tina Bxtq i horror w kolorze różowym

Pod koniec lipca w katowickiej galerii Rondo Sztuki Tina Hrevušová aka Tina Bxtq zaprezentuje wystawę/instalację Forgotten Fontanelle. Podejmuje w niej tematy współistnienia, współegzystencji człowieka i organizmów pozaludzkich. A inspiracją i bohaterką jest niewielka ameba o poetyckiej nazwie Naegleria fowleri.

Ameba żerująca na ludzkim mózgu, czyli Tina Bxtq i horror w kolorze różowym

Tina Bxtq wystawa "Forgotten Fontanelle"

Foto: mat. prasowe

Tina Hrevušová (ur. 1998) w swojej praktyce artystycznej porusza się pomiędzy rysunkiem i malarstwem a rzeźbą oraz instalacją, łącząc te media z performansem. Wszystkie te procesy pozostają ze sobą w ścisłej relacji wzajemnie się uzupełniają i płynnie przechodzą jeden w drugi. Jej twórczość opiera się na dekonstrukcji ludzkiej tożsamości i kreowaniu nowej, odrzucającej ludzką formę. Często koncentruje się na konkretnych emocjach lub metaforycznie przedstawionych procesach psychicznych. Postrzega tożsamość jako formę energii, której właściwością i zadaniem jest nieustanne rozwijanie się oraz transformacja. Łączy to, co niewidzialne, z tym, co ostentacyjnie oczywiste, a cielesność i dyskomfort zestawia z czułą, uwodzicielską estetyką. Inspirację czerpie z życia organizmów pozaludzkich, owadów, nieświadomości, języka snów, anatomii, dyskomfortu i lęku. Interesują ją przestrzenie pomiędzy językiem, traumą, potwornością a wyobrażeniami o inności.


Co jest brzydkie a co ładne w świecie przyrody?

- Tina posługuje się bardzo wyrazistą estetyką, łączącą w sobie elementy kampowe z horrorem i makabrą, która zawsze ma naturalny rodowód, więc są to np. zwierzątka lub bakterie. Widać w tym bardzo dużo pracy, pasji, researchu. To nie są rzeczy, które po prostu spadają z nieba, ale jest w tym sporo konkretnych odniesień, konkretnych historii, które kryją za tymi rozkładającymi się zwierzątkami, za kompozycjami, które przygotowuje - tłumaczy kurator Piotr Sikora. - Jest tam sporo grzybów, bakterii, ameb. To trochę takie otwieranie świata natury tylnymi drzwiami, pokazywanie go od strony nieugładzonej. Takiej, która pomaga redefiniować pojęcia co jest brzydkie, a co to jest ładne w świecie przyrody. Ta sztuka pomaga spojrzeć na to z szerszej perspektywy i zobaczyć te naturalne obiekty, stworzone też z naturalnych materiałów, bo to zazwyczaj jest ceramika, której ona się posługuje - opisuje.


Pustostany, pasożyty i współpraca

Wystawę Forgotten Fontanelle będzie można oglądać w Katowicach od 29 lipca. A cała opowieść zaczyna się od bardzo małego organizmu: ameby o poetyckiej nazwie Naegleria fowleri. - Ona występuje w miejscach, gdzie jest stojąca woda: opuszczonych w basenach, niewielkich jeziorkach, kałużach, gdzie może się rozwijać. W momencie, kiedy dochodzi do kontaktu z człowiekiem, co jest, podkreślam, bardzo rzadkie, i dostanie się do ludzkiego ciała przez górne drogi oddechowe, przez nos, zaczyna żerować na ludzkim mózgu. To się, powtarzam, zdarza bardzo rzadko, ale podczas przygotowania projektu, artystka akurat się z takim przypadkiem spotkała. To historia jakby żywcem wyjęta z horroru, bo ameba zaczyna pasożytować na ludzkim mózgu i paraliżuje ośrodki ruchowe - opowiada rozmówca Agnieszki Obszańskiej. - Można też ująć to tak, że cała ta historia odnosi się też do pustostanów, do miejsc, gdzie pojawiają się tego typu organizmy. Zadaje też pytanie, co to jest pasożytowanie w ogóle. To też paralela z "Matriksa", że człowiek jest pasożytem na ciele planety. Chodzi o przedefiniowanie tego, gdzie kończy się symbioza i współpraca, a zaczyna się pasożytnictwo - wskazuje.

- To dotyczy zarówno istot ludzkich i stosunków między nami, jak i stosunków między nami, a światem pozaludzkim - dodaje.

Wystawę Tiny Bxtq "Forgotten Fontanelle" można będzie zobaczyć w dniach 26 lipca - 27 września w galerii Rondo Sztuki w Katowicach. Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie internetowej wydarzenia i w mediach społecznościowych.

 

Piotr Radecki