"Wielka Radość". Historia pierwszej płyty Elektrycznych Gitar

Dziś aż trudno uwierzyć, że "Wielka Radość" to płyta debiutantów. Większość z kawałków znajdujących się na krążku jest dziś niekwestionowanymi przebojami. Do tych utworów, i w ogóle pierwszego albumu Elektrycznych Gitar, powrócimy w najbliższym wydaniu "Historii Pewnej Płyty".

"Wielka Radość". Historia pierwszej płyty Elektrycznych Gitar

Kuba Sienkiewicz, lider Elektrycznych Gitar

Foto: Natasza Mludzik/TVP/East News

Oryginalnie wydana w 1992 roku "Wielka Radość" (później ukazała się również na winylu) przyniosła ogromną popularność mało znanym wówczas Elektrycznym Gitarom. Piosenki z albumu, początkowo grane jedynie w lokalnych rozgłośniach, później podbiły również ogólnokrajowe notowania; wybrane numery dotarły na przykład do pierwszej dwudziestki Listy Przebojów Programu Trzeciego. Sam album pokrył się platyną pięć lat po premierze.

Posłuchaj audycji Trójki

Powrót do debiutu Elektrycznych Gitar

"Wielką Radość" zarejestrowano w składzie: Jakub Sienkiewicz (gitara, śpiew), Tomasz Grochowalski (gitara basowa), Rafał Kwaśniewski (gitara solowa, gitara basowa, chórki), Aleksander Korecki (saksofon), Piotr Łojek (gitara basowa, syntezator, harmonijka, chórki). W piosence "Włosy" na perkusji zagrał  Na płycie wystąpili również, choć nie zostali wymienieni na okładce, Marek Kanclerz (zagrał na perkusji w utworze "Włosy"), Jan Pospieszalski (bas w utworze "Będę szedł") oraz Małgorzata Walewska i Jędrzej Kodymowski (w piosence "Koniec"). Przebojami stały się natomiast takie utwory z krążka jak "Jestem z miasta", "Człowiek z liściem" czy wspomniane "Włosy".

Lider Elektrycznych Gitar Kuba Sienkiewicz jako źródło sukcesu ich debiutu wskazywał później pracę promocyjną wykonaną przez członków zespołu. - Chodziliśmy z naszymi nagraniami do komercyjnych rozgłośni radiowych, które na początku lat 90. powstawały jak grzyby po deszczu. Efektem było to, że zespół zaczął być znany zanim dokonaliśmy faktycznych nagrań przeznaczonych na płytę - ocenił artysta. 

Warto przypomnieć, że to na okładce tej płyty po raz pierwszy pojawił się motyw elektrycznego kota. Zwierzak powstał za sprawą plastyka Jarka Koziary. Dziś ten kot jest uważany za logo zespołu. A z "Człowiekiem z liściem", i w ogóle płytą z kotem oraz Elektrycznymi Gitarami, spotkamy się w niedzielę 19 lipca po godz. 10.05.

Kamil Kucharski