Akty agresji wobec Ukraińców w Polsce. "Przyrost jest lawinowy"

Polityczne spory Warszawy z Kijowem przekładają się na rosnącą niechęć do uchodźców z Ukrainy, którzy przebywają w Polsce. Prof. Rafał Pankowski i Mec. Dawid Dehnert zgodnie podkreślali, że trzeba bić na alarm, bo liczba przypadków agresji rośnie lawinowo.

Akty agresji wobec Ukraińców w Polsce. "Przyrost jest lawinowy"

Rafał Pankowski i Dawid Dehnert gośćmi Moniki Suszek

Foto: YT/Trójka

OGLĄDAJ. Prof. Rafał Pankowski (stowarzyszenie "Nigdy Więcej") i mec. Dawid Dehnert (Fundacja "Ponad Podziałami")

Pomocowy zryw Polaków z 2022 roku ustępuje miejsca codziennej niechęci wobec Ukraińców, a uchodźcy coraz częściej zaczynają ukrywać swój język i pochodzenie ze strachu przed agresją.

Agresja narasta

Mec. Dawid Dehnert wskazał w "Pulsie Trójki", że przypadków agresji wobec Ukraińców w Polsce jest coraz więcej. - Widzimy to zarówno w mediach, jak i w mojej fundacji, w której przyjmuję zgłoszenia takich ksenofobicznych ataków. Od ostatnich dwóch miesięcy ten przyrost jest lawinowy - zaznaczył.

Prof. Rafał Pankowski (stowarzyszenie "Nigdy Więcej") i mec. Dawid Dehnert (Fundacja "Ponad Podziałami") gośćmi Moniki Suszek (Puls Trójki)
16:10
+
Dodaj do playlisty
+

Prawnik pozytywnie ocenił to, jak sądy podchodzą do rozpatrywania takich przypadków. - Bardzo dobrze identyfikują te przestępstwa. I bardzo często, jeżeli mamy do czynienia z jakimś brutalnym atakiem, brutalnymi groźbami, to mamy zakwalifikowane to jako artykuł 119 Kodeksu karnego, czyli atak na tle narodowościowym. Stosują także artykuł 257, który mówi o naruszeniu nietykalności cielesnej bądź obrażeniu kogoś publicznie na tle narodowościowym - powiedział.

Mec. Dehnert przyznał, że problem bardzo często bywa jednak na etapie przyjęcia zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. - Na przykład uderzenie kogoś w twarz ze względów narodowościowych, jest potraktowane jako tylko i wyłącznie naruszenie nietykalności cielesnej. I bardzo często tacy ludzie odsyłani są z przysłowiowym kwitkiem z komendy policji - powiedział.

Winni politycy?

Prof. Rafał Pankowski podzielił się podobnymi obserwacjami dotyczącymi agresji wobec Ukraińców. - Do Stowarzyszenia "Nigdy Więcej" nieomal codziennie zgłaszają się osoby poszkodowane, którym staramy się udzielać pomocy. Na pewno wpływ na to zjawisko ma klimat polityczny i dyskurs polityczny, i nieodpowiedzialne, nienawistne, ksenofobiczne wypowiedzi liderów niektórych formacji politycznych, które niestety przekładają się szerzej na atmosferę życia społecznego w naszym kraju. Oczywiście nie chciałbym generalizować. Ja myślę, że solidarność z Ukrainą i z uchodźcami z Ukrainy w Polsce w dalszym ciągu jest dość znacząca, ale ten klimat się pogorszył, nie ulega wątpliwości - przyznał. 

Prof. Pankowski podkreślił, że w przypadku narracji ze strony niektórych polityków, "nie mówimy tu tylko o poglądach, o słowach". - Mowa nienawiści prowadzi w prosty sposób do przemocy, do agresji - wskazał.

Najczęściej czytane

Źródło: Trójka
Prowadząca:
 Monika Suszek
Opracowanie: Paweł Michalak